wtorek, 28 lipca 2009

Jestem:)

...w sobote wrocilam z dalekiej "podrozy":)...ze szpitala.
Dochodze mozolnie do siebie. Na razie jest tak, ze 2 kroki do przodu a 3 do tylu:)...ale licze na to, ze z dnia na dzien bedzie coraz lepiej.
Zaczynalam pisanie tego bloga kilka miesiecy temu, wiosna...nie mialam pojecia jak duzo moze sie zmienic i jak duzo mozna przezyc! (cale szczescie ze przezylam :) przez niespelna pol roku...a ile jeszcze przede mna???

piątek, 10 lipca 2009

...ide na wojne

...Jagiełło tez wygral z Krzyzakami ...wytlukl ich w zarodku ........i chwala jego trwa na wieki !!!


15.07.1410 - 15.07.2009
599 rocznica :)

...aaaa...najwazniejsz:)

Wygralam juz batalie z Kenem...8 tyg temu przyszedl wyrok z Sadu, ktory to jednoznacznie orzeka iz :
-bezprawne jest pozbawianie pracownika prawa do platnej! 15 minutowej extra przerwy
oraz
-bezprawne jest zmuszanie pracownika do pracy, jesli miedzy jednym dniem a  drugim nie ma 11  godzinne przerwy!....1o,5 godziny to tez za malo!

Poczekalam cierpliwie 6 tyg az wyrok sie uprawomocni i niestety nie doczekalam sie kasy, wiec wystosowalam do oszusta, ktory mnie okradal, gdy bylam u niego zatrudniona "grozbe karalna":) ze jesli mi w ciagu 7 dni nie wysle kasy to udam  sie do tutejszego komornika czyli szeryfa Cork:) 
...nie wiem jak dziala urzad szeryfa Cork...widac dosc skutecznie, bo po 3 dniach przyszedl piekny czek:)
Nikt juz mnie wiecej nie bedzie oszukiwal zmuszajac do pracy ponad sily i bez przyslugujacyh mi przerw w pracy!
Zaden Ken nie stoi ponad prawem...pozamykam w klatce na podworku tych wszystkich co chca wyzyskiwac biednych i nieswiadomych swych praw emigrantow ..i bede w wolnych chwilach jezdzic kijem po szczeblach klatki, zeby ich draznic ! :)

piątek, 3 lipca 2009

...

...no to L zarzadzl porzdaki w kompie...i kazal mi poprzegladac galerie w picassie...tylko, ze mi nie powiedzial, ze jak ja powyrzucam zdjecia z galerji, to one tez znikana z bloga..........
SZLAG MNIE CHYBA TRAFI!............
....przeciez powszechnie wiadomo, ze ja  sie na kompie nie znam i wszystko co jest oczywiste dla innych...DLA MNIE NIE JEST!
Nie wiem kiedy teraz uzupelnie ten blog:(

czwartek, 2 lipca 2009

...

....lalo dzis tak cala noc, ze nawet jak na Irlandie to jest anomalia:)...w necie pisza, ze w Dublinie nie dziala komunikacja miejska i prosza ludzi, ze jak ktos nie musi to, zeby sie  z domu nie ruszal...na szczescie tutaj to wszystko szybko splywa po tych twardych, irlandzkich skalach do oceanu.