niedziela, 28 marca 2010

...

...no nie...............i jeszcze to ...gazeta.pl donosi........

"Konieczny naturalny biust. Nie zgłaszaj się jeśli masz implanty" czytamy w ogłoszeniu castingu dla statystek do czwartej części "Piratów z Karaibów". Czy Fabryka Snów przestanie promować sztuczność? - pyta brytyjski "Daily Mail"

.....to po co ja robie kurs komputerowy????....co????....myslalam, ze on jest do kompletu z silikonowym biustem i znacznie podniesie moje szanse na swiatowych rynkach pracy...
...podlosc ludzka nie zna granic !!! :))
.....w Hollywood juz mnie nie chca :)

...dzika...

... dzika plaza........i widac, ze juz wiosna jest jak da sie puszczac latawce :)
...spacerki..
...psy sa odporne na zimno....
...dzieci z wiaderkami .....
... irlandzki stroj plazowy...:))
.....jaka plaza, taki stroj !
...zbieranie kamieni mnie fascynuje :)
....zimnica.....marze o cieplym morzu i slonecznej plazy:)
...i serce z kamienia...albo serce na dloni :).........a Dusza na ramieniu:)
foto byl L

...a poza tym biskupa nam w Cloyne odwolali...tzn zlozyl wypowiedzenie i Benedykt XVI je przyjal:(...wiec jest posada wolna u nas we wsi:)
................jedni koncza prace a inni zaczynaja.......ja od jutra zaczynam kurs, codziennie
8 h bede w szkole........bardzo sie dzis denerwuje :(...bo ostatnie 1,5 roku siedzialam na kanapie albo bylam w szpitalu........czas najwyzszy na zmiany!

piątek, 26 marca 2010

Sklep musztardowy

Calkiem niedawno "wpadlam" na strone Sam Toft....jej rysunki znalam juz od dawna dzieki LaM.
...reprodukcje zabawnych "profesorkow" - tak glownego bohatera nazywa LaM - mozna kupic w Ikei...ale nigdy wczesniej nie zastanwialam sie kto jest autorka/em tych uroczych ilustracji.
...uwielbiam patrzec jak ktos rysyje...z dziecnstwa pamietam programy prof Wiktora Zina i fascynacje jego rysunkami...teraz ogladam na YouTube jak lekka kreska tworzy swiat Sam Toft :)
...sprawdzilam tez ceny ...oryginalne rysunki w londysnkich galeriach potrafia ksztowac nawet 3 tys funtow!...fajnie jest zyc z robienia czegos co sie bardzo lubi...szczegolnie jest to tak mila, tworcza praca i szczegolnie jesli przynosi tak konkretne dochody :)


...urocze prawda ??:)

środa, 24 marca 2010

Bujam sie

...i jakos leci:)........a od poniedzialku szkola:)






foto by L

poniedziałek, 22 marca 2010

Chwilami zycie bywa znosne...

...to tytul wzruszajacego filmu o Wislawie Szymborskiej autorstwa Katarzyny Kolendy-Zalewskiej. Oberzalam go na YouTube ( 1 czesc tutaj).....tylko Szymborskiej byla bym w stanie wybaczyc nalogowe palenie:)...
...a najbardziej mnie urzeklo, ze Szymborska jest wielbicielka tworczosci Vermeera...to zupelnie jak ja:))...mialam kiedys szczescie zobaczyc oryginaly jego dziel w Amsterdamie...
...czy ja juz wspominalam, ze uwielbiam muzea??:)
...filma bardzo polecam....nasza slawna noblistka zwiedza w nim Irlandie i Holandie -moje 2 ulubione panstwa:) oraz Sycylie...podrozuje po miejscach, ktore znam, ktore widzialam...Limeryk, Klif Moheru i Delft :)...moze dlatego jakos tak mnie ten dokument urzekl:)
...a na Sycylie jeszcze kiedys pojade ...odwiedzic Nadie :)

Bliskie spotkania....

...trzeciego stopnia:)...ide sobie, ide przez nie do konca zielony jeszcze park i nagle...:)
...piekny paw/pan a w tle szara, skromna malozonka:)
...dumny wzrok...
...piekne piora....
...trudno go zlapac...plochliwy jest...
...szkoda tylko, ze nie zechcial nam pokazac jak wyglada rozwiniety pioropusz....probowalam go straszyc:)) i rzucac malymi kamyczkami, zeby go wkurzyc:)...ale bez skutku...poszedl sobie w sina dal...moze nastepnym razem sie uda :)
foto by L

niedziela, 21 marca 2010

Juz sa :)

...zakwitla juz nasza ulubiona laka z zonkilami:)
...co roku jezdzimy ja ogladac......i nigdy zdjecia nie pokaza tego jak ladnie ta laka wyglada w naturze:)
...niektore kwiatki wygladaja jak sztuczne:)
...bardzo malownicze miejsce :)
foto by L

sobota, 20 marca 2010

Mixer...

...wiem, ze jest Post i powinnam raczej zyc o chlebie i wodzie:)....niz piec wyszukane, wyskokaloryczne ciasta:)...ale wlasnie przywiozlam z Polski prezent od mamy...rzeczony mixer:)...i nie moglam sie oprzec pokusie, zeby go wyprobowac.
...wlasciwie zrobilam krem z tego przepisu
...jestem mistrzem :)...znow przytyje :(....eeee, co tam:)
foto by R

środa, 17 marca 2010

Parada...

...w najbardziej irlandzkim miescie swiata...czyli w Dublnie:)...co prawda zdjecia z AD 2009, ale w tym roku na pewno bylo podobnie :)
...dobrze, ze w przewazajacej wiekszosci Irlandczycy nie znaja jezyka polskiego:), bo miala bym problemy w Cork....oba te miasta od zawsze rywalizuja...jak nieprzymierzajac Lech z Legia:)
...i wypowiadanie sie w Cork w superlatywach na temat Dublina nie jest tu mile widziane:)
"Corkownicy" na pewno uwazaja, ze ich parada jest bardziej irlandzka niz ta w Dublinie:)
...a ja juz na irlandzkiej ziemi znow:)...cieplo tu i zielono:)...wrocilam...wymeczona jestem tym lataniem....:)
...najbardziej irlandzka rodzina swiata...rodzina Homera Simpsona:)

...z tlumu trudno sie fotografuje


foto by B

Saint Patrick's Day :)

Dzis dzien sw Patryka...ja wieczorem wracam do Cork ...w Cloyne na pewno puby pelne od poludnia:)...a w pobliskim miasteczku parada:)
...na calym swiecie Irlandczycy swietuja...pija piwo, spiewaja i "maluja" wode w fontannach na zielono:)


...a to najbardziej irlandzka z irlandzkich kapela :)...w kazdym pubie w Ire dzis gra muzyka:)

niedziela, 14 marca 2010

Cloyne Point to Point Races 2010

...wlasnie dzis w Cloyne odbyly sie wyscigi konskie:)...ja bawie w zasypanym znow sniegiem Poznaniu a L fotografuje w Cloyne.
...my chyba mieszkamy we wsi w okolicy ktorej jest jakies zaglebie koni wyscigowych:)...co roku na lace za kosciolem odbywa sie gonitwa...niesamowity widok:)










foto by L

środa, 10 marca 2010

:)

Lece dzis do Poznania :)....bardzo sie ciesze!!!!!!!!! :)
...L czuje sie coraz lepiej....duzo nowych zdjec wkrotce :)
-----------------------------

...a Ty ...rozlczyles sie juz z podatku ??? :)))
Przekaz 1% podatku na konto Igora
...a ja namowie moich znajomych w Poznaniu!

poniedziałek, 8 marca 2010

...

...zanim nadpsulam statyw...
foto by R

......nasz ulubieniec ...........Adas :)
foto by L

...

..bylismy wczoraj na super wycieczce...w odwiedzinach u mojego kuzyna - Michala i jego rodziny czyli zony Oli i malego Adasia (2,5 l)
Spedzilismy bardzo mily dzien....byl spacer, polska msza z "normalnym" poslkim ksiedzem, ktory ladnie spiewa i mowi sensowne kazania...a nawet bylam na Gorzkich Zalach:).....zjedlismy pyszny obiad z lodowym deserem:) a L w prezencie od Michala dostal statyw do aparatu...Michal mial jeden extra, wiec nam go podarowal.

Dzis podczas pierwszych prob robienia zdjec ze statywem ...zlamalam jego jedna nozke...........:(((

...Dzien Kobiet w Cloyne zostal odwolany...stram sie byc przezroczysta i malo rzucac sie dzis L w oczy :)
...za jaks czas L na pewno zapomni ...PRZECIEZ ZNISZCZENIE NOWIUTKIEGO STATYWU TO NIE KONIEC SWIATA !!! ......i bedziemy sie z tego zniszczenia KIEDYS razem smiac :)
NA PEWNO !! :)

sobota, 6 marca 2010