sobota, 29 maja 2010

Czarownica z Cloyne ...

...nadal walcze z opuchlizna.....probuje zazywac ruchu:)
...spokojne spacerki, zeby pobudzic krazenie
...wyciaganie nog i masaz
...wyczytalam gdzies, ze herbata z pokrzywy dziala oczyszczajaco...jak nie pomoze, to na pewno nie zaszkodzi:)...wiec narwalam ziela :)
...wieczorami waze napar :)
foto by L
...to wszystko musi dac jakis efekt!...bo zamiast czarownica zostane emerytka :)

czwartek, 27 maja 2010

Rok ! :)

.....wczoraj GP wysla mnie na badania do szpitala...wyniki beda w irlandzkim trybie PILNYM...czyli za tydzien:) Chwilowo dostalam nowe leki i opuchlizna lekko zeszla...do idealu daleko....mam nadzieje , ze to nic powaznego !

Dzis mija dokladne rok od dnia w ktorym dowiedzialam sie, ze jestem powaznie chora...jednak ludzki organizm ma niesaaaaamoooooooowite mozliwosci regeneracji ! :)
.....tak wygladalam kila dni po powrocie ze szpitala ....
...a tak teraz :)
...pomyslec jak bede wygladala za rok :)...ba :)

środa, 26 maja 2010

26 maja

...jedna z moich ulubionych piosenek...dzis pasuje jak ulal:)

wtorek, 25 maja 2010

...hmmmm

...nie wiem co sie stalo, ale nagle puchne ...puchne w duzym tempie. Postanowial zmienic lekarza pierwszego kontaktu czyli tzw GP, poniewaz moj nie ma pomyslu co mi jest a problem sie nasila...rece, tulow, reszta ciala puchna podobnie.....
......jest tez pozytywny aspekt tego stanu...zeby pobudzic nerki do pracy popijam wieczorami piwko:)....jestem spuchnieta niemilosiernie, ale humor mi dopisuje :)............od 2 dni na lekkim rauszu:)

foto by R

...relaks


foto by L

wtorek, 18 maja 2010

Niedzielna wycieczka - historia zmyslona

...jedziemy, sobie jedziemy...jak Irlandia dluga i szeroka
...a tu nagle kon :)
...na skale.............nie wiadomo czy nie zeskoczy??? :)
....eeeeee, to nie kon , to jednorozec !
..... nuda, myslalam, ze to kon... prawdziwy ! .............wracamy do samochodu :)
foto by L
...koniec historii zmyslonej :)

piątek, 14 maja 2010

...liczymy sie

Wypelnilam ankiete i zalogowalam sie na portalu policzmy sie
...nie mam pojecia czy to cos da, w czymkolwiek pomoze, kogos ostrzeze i skloni do badan profilaktycznych???
...oby :)
...czlowiek jest taki maly wobec Przeznaczenia :)...ale i tak wierze, ze mozna pomoc losowi !!!

...........................zjadla bym sobie placek z rabarberem :)

środa, 12 maja 2010

...ktokolwiek zna ???

...chyba w zwiazku z dosc niesamowitym zbiegem okolicznosi - imion, nazwisk i uczelni - L dostaje co jakis czas maile mniej wiecej takiej tresci :)

Dzień dobry,
chciałbym zapytać czy jutro tj. środa 12.05 odbędą się zajęcia projektowe z inżynierii miejskiej w
formie innej niż konsultacje?
pozdrawiam
T.L.

...wiec L odpowiada:

Nie mam pojecia kolego :) ale pozdrawiam, bo tez jestem absolwentem tej uczelni. Mieszkam wprawdzie pare tysiecy kilometrow od Wrocławia, ale jakby co to wyrazam zgode, zeby sie te zajecia odbyly w dogodnej dla Ciebie formie. :) Niestety akurat ja na te zajecia nie dotre zapewne :).

...i dostaje taka odpowiedz:)

Dziękuje za wyrażoną zgodę, zwłaszcza biorąc pod uwagę rozpoczęte juwenalia:).Pański mail wywołał wiele radości:). Pozdrawiam serdecznie
T.L.

.....jesli ktos osobiscie zna T.L. to serdeczni go pozdrawiamy
L i Roza :)

Roches Point

foto by L

wtorek, 11 maja 2010

...pierwsze koty...

...zdalam pierwszy egzamin na kursie...pierwszy z 4 :)
Nie moge w to uwierzyc :)
...pol mojej grupy niestety za pierwszym podejsciem nie zaliczylo tego testu a ja jakby z definicji mam trudniej niz oni...bo ja najpierw musze zrozumiec jakie jest polecenie a dopiero pozniej zastanawiam sie jak je wykonac :)...na kursie jest tylko jedna Litwinka i ja...reszta to tubylcy :)

Wczoraj obiecalam sobie, ze jak dobrze mi pojdzie egzamin, to dzis wracam do domu i nic nie robie do konca dnia........i sie sprawdzilo !! :)
...nic nie robie, nawet sie chyba nie umyje, bo nam sie grzalka w bojlerze przepalila i jutro ja dopiero wymienia:))...ja to sobie umie zaplanowac przyszlosc :)
-----------
Ogolnie chodzenie na kurs bardzo mnie podbudowuje, podnosi na duchu i podwyzsza morale...chociaz meczy niemilosiernie...wczoraj poszlam spac tak jakos o 20.30 :)
Wszystkie moje wczesniejsze obawy rozwialy sie po pierwszych zajeciach:
-nauczyciel jest przemily (nazywa sie Kennedy:), mowi bardzo wyraznie a co najwazniejsze jest prawdziwym nauczycielem z powolania...nazwala bym go pedagog doskonaly !
-herbata, kawa, woda i mleko sa w szkolnej kantynie za free, wiec nie musze sie martwic wydawaniem extra kasy na minimum 7 kubkow herbaty dziennie (ok 1,5 euro za szklanke) , ktore musze wypic, zeby w ogole funkcjonowa...Ci ktorzy znaja mnie osobiscie wiedza, ze 7 to nie jest przekoloryzowana ilosc :)
-nie dosc, ze napoje w szkole sa za darmo, to rowniez dostalam wszystkie materialy do nauki...ksiazki, dyskietki, zeszyt oraz dlugopis :)
-czy ja juz wspominalam, ze dojazd do szokly (ok 38 km) tez jest zorganizowany...dowoza nas specjalne darmowe busy:)......obawiam sie, ze jak tak dalej pojdzie Irlandia nieszbko wyjdzie z kryzysu:)


niedziela, 9 maja 2010

sobota, 8 maja 2010

ja...

.............kobieta po przejsciach :)
...troche puchna mi jeszcze rece:(...ale idzie juz wiosna i na pewno bedzie lepiej :)

foto by L

Choragiewki








foto by R

piątek, 7 maja 2010

...

...pobliskie misateczko o swicie:)
foto by L

czwartek, 6 maja 2010

Wulkan....dobra rzecz:)

......moj brat z dziewczyna wczoraj lecial z punktu A do punktu B:) z przesiadka w Zurichu...a poniewaz znow pyli wulkan.... z Zurichu juz nie wylecieli, bo lotniska na Zielonej Wyspie sa zamkniete..... wiec ich szwajarskie linie lotnicze zafundowaly im 2 noce w Hiltonie !!:) + 4 posilki i po 30 frankow na glowe na drobne wydatki :)

...moj brat dzis ma 30 urodziny i stwierdzil, ze zostaja w Szwajcarii, bo alternatywa jest wylot i koczowanie na lotnisku w Londynie...to woli "koczownie" w Hiltonie:)

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANY BARCISZKU !!


PS.
...mam jeszcze mlodsza siostre, ale ona (tak jak ja:) juz jakis czas temu miala 30-ste urodziny :).....i zadna z nas nie spedzila tych urodzin w Hiltonie:)

środa, 5 maja 2010

sobota, 1 maja 2010

Huuuuuuraa !

...markery sa nizej...30 jednostek, znow mieszcze sie w normie ! :)
Wczoraj bylam na kontroli...pierwszy raz od czasow choroby takie pozytywne wiesc:)
...pierwszsy raz sie uspokoilam, pierwszy raz nie uslyszalam, ze jedno jest zaleczone, ALE ....znalezlismy cos innego co nas niepokoi:(
Nareszczie !:)...WIELKA ulga ! :)
...z takiego szczescia mozna skakac do Nieba ! :)
foto by L