niedziela, 31 stycznia 2010

Zbrodnia i kara

...ile razy mozna mowic do faceta:
...nie laz mi w butach po dywanie!!!
...16, 57, milion?????...nie uslucha...mozna krzycze, prosic, zartowac i sie wsciekac...nie pomoze!
......wiec dzis wymyslialm, ze jak jeszcze raz mi wejdzie w obloconych piachem z plazy butach na dywan (czym doprowadza mnie do szalu:) to musi mnie zabrac za kare:) do pubu!
...i co ?:) ...w pubie jest swietnie, puby w Ire sa boskie!!!.....................L postanowil, ze ta kara mu sie spodobala i postara sie mnie wkurzac przynajmniej raz w tygodniu:)
...prawda, ze swiatowa chirurgia plastyczna robi niesamowite postepy ??:)

sobota, 30 stycznia 2010

Pion i poziom...

........to samo a jednak inaczej, bo w innym kierunku.........i tak najwazniejsze, zeby trzymac sie prostej kreski:)
.......................... tu troszke horyzont ucieka
...a tutaj juz jest prosciutko:).........zatoka i tak zostaje zatoka! :)
foto by L

Łabadki :) ...

...od zawsze kojarza mi sie z kiczem, slodycza i rżnietymi krysztalami:)...ale jak sie staje twarza w twarz:) z tymi duzymi ptakami i karmi je stara bulka ...kicz gdzies ucieka
.....................no sliczne sa :)






foto by L

czwartek, 28 stycznia 2010

MC

...zeszloroczny koszyczek
...przecenione kwiatki..29 centow za sztuke...troszke rachityczne byly, ale dojda do siebie
...mech...z murku i trawnika
...widok i zapach wiosennych hiacyntow....BEZCENNY :)

foto by R

...niestety chyba mam alergie na ten ostry zapach:(...musze ta piekna dekoracje przestawiac do lazienki...tam jest przewiew:)

środa, 27 stycznia 2010

...tyle mamy do oceanu :)

...bliziutko ...prawda ??:)
PS...w mekach tworze zadanie domowe z angielskiego :)

wtorek, 26 stycznia 2010

Port w Ballycotton...


...to urokliwa rybacka wioska kilka km od Cloyne...niedawno odkrylam, ze w 1995 roku na kilka dni stala sie ona planem filmowym prawdziwej hollywoodzkiej produkcji:) Do wioski przybyl sam WIELKI Marlon Brando i piekny Johnny Deep!
Brando mial grac role miejscowego proboszcza, ktory wierzy w cuda......np to ze makrele moga spadac z nieba :)...pogodna, zabawna postac :)
...widac rola ta niezbyt spodobala sie biskupowi Cloyne:(, ktory osobiscie przyjechal odwiedzic filmowcow i rowniez osobiscie zakazal krecenia jakichkolwiek scen w miejscowym kosciele:((
Parafianie zbuntowali sie - filmem w owym czasie zyla cala Irlandiia - i w krotkim czasie postawili prowizoryczny "kosciol" na potrzeby produkcji:)
...niestety po niecalych 2 tygodniach producenci zbankrutowali a film nigdy nie wszedl do kin :(

...latem zeszlego roku w pubie w porcie odbyl sie pokaz krociutkich materialow fimowych z tej nieudanej produkcji...a irlandzka tv nakrecial piekny dokument (fragment) opowiadajacy historie niezrealizowanego filmu z Marlonem Brando w roli glownej:)

...sen skromnych irlandzkich rybakow o zmianie losu nigdy sie nie spelnil...dzis Ballycotton wyglada tak samo jak 15 lat temu...moze dobrze??:)

....kilka fotosow z filmu znalazlam tutaj.....przefarbowany na Irlandczyka Marlon Brando :)




foto by L

Park...ladne slowo..park







foto by L

niedziela, 24 stycznia 2010

Uwielbiam ...

....Pidzame porno:)

Ustawa

...z calych sil, z calego serca, najmocniej jak tylko moge trzymam kciuki za przejscie w polskim Sejmie ustawy zakazujacej palenia w miescach publicznych...wszystkich niedowiarkow, ktorym wydaje sie, ze to ograniczenie wolnosci i swobod obywatelskich zapraszam do pubow w Irlandii ...7 lat temu, kiedy to Irlandia jako pierwsza w UE wprowadzila taki zakaz bylo tu wielkie HALOOOOOOOO...dzis wszyscy sie przyzwyczaili a ilosc aktywnych palaczy znacznie spadla...zyje sie zdrowiej i bez smrodu....nikt juz nie pamieta zasnutych dymem papierosowym knajp i pubow.

...posel Arlukowicz - lekarz pediatra!!!! - chwalacy sie popalaniem w sejmowych ubikacjach jest dla mnie symbolem zacofania, hipokryzji i totalnego chamstwa !!!

Wiejski inwentarz:)

...swinia sie spodobala ...to ide za ciosem:)










foto by R & L

sobota, 23 stycznia 2010

Art

....a asystent dr OS przywital mnie dzis podczas wizyty slowami.....
".....o Ania.... jak utylas, ....dobrze sie chyba odzywiasz co...hehehe???"
BURAK!........przeciez sama widze...bylo mi o tym przypominac ???:))

Na zalaczonym obrazku lokalny pomnik przedstawiajacy asystenta dr OS dluta niezanego artysty... :)
foto by R

piątek, 22 stycznia 2010

Odetchnelam z ulga :)

...od 5 listopada czekalam na wyniki markerow...tym razem w kierunku raka jajnika:(....poczatkowo testy wyszly zle i uslyszalam, ze niestety to moze byc wczesna faza nowotworu:(
...badania powtorzono jeszcze 2 razy i dzis w koncu, definitywnie sie okazalo, ze wszystko jest OK!!!!.....przynajmniej w tej chwili:)...takie testy powinnam miec robione minimum raz na pol roku.

......wiec bylam dzis na przekladanej juz chyba 3 razy (przez szpital) wizycie kontrolnej...czekalam na nia tak dlugo.....odbyla sie pierwszy raz w nowym budynku szpitala.....olbrzymie gmaszysko, moloch, ale w srodku pieknie i nowoczesnie....szukanie mojego oddzialu zajelo nam z L jakies dobre 15 minut:)

Dr OS obejrzal swoje dzielo - "majstersztyk" chirurgi plastycznej:), czyli moj nowy biust...podobno wyszedl slicznie:)...mi tez sie podoba, ale trudo mi sie jakos szerzej wypowiadac czy wyszedl slicznie czy nie....nie mam zadnego porownania:)
Na kolejna operacje...tym razem wymiana tymczasowych ekspanderow na docelowe...bede musiala troche poczekac, bo maja w tej chwili kilkanascie bardzo zaawansowanych nowotworow u innych pacjentek i one musza miec operacje jak sie tylko szybko da a ja mam czas i moge poczekac - bardzo mi sie podoba takie szczere postawienie sprawy.
...jeszcze tylko lekarz zapytal jakie chce miec silikony...bardziej w gore, w dol, do srodka czy na zewnatrz????
...hahah :) .....NIE WIEM :).......... tradycyjnie nie bylam przygotowana na takie pytania:)...mam sie zastanowic i powiem mu przed operacja:)
...musze chyba przejrzec internet w poszukiwaniu inspiracji i najnowszsych swiatowtch trendow:)

Jutro bede chyba spala 12 h:)...jestem wykonczona...ostatnie miesiace, to byl kolejny juz maraton nerwow .....znow czekanie na wyniki testow....taki tez byl caly poprzedni maj:(
Zdarza sie, ze ktos mnie pyta jak, to jest dowiedziec sie, ze ma sie rak?...trudno nawet opisac taki moment......jednak to nie ta chwila byla dla mnie najgorsza.
Gdyby ktos zapytal mnie kiedys co bylo najtudniejsze podczas mojej choroby...bez namyslu odpowiem ....ze najgorsze dla mnie bylo czekanie na wyniki.
...nie moglam spac, nie moglam myslec, godznami czytalam o objawach...makabryczne sny, blagalne modlitwy..... na przemian ludzenie sie i popadanie w dolek zwatpienia.....powtarzanie sobie, ze to niemozliwe, ze wlasnie na mnie padlo i uswiadamianie, ze niby dlaczego nie na mnie:(
........czekanie na nieuchronne jest najgorsze:(

.......................i pierwsze spojrzenia na siebie w lustrzo po operacji:((...nowa plaska ja:(...wszystko inne jest tylko otoczka.......

środa, 20 stycznia 2010

Zmruż oczy :)

...wiosenny spacer nad oceanem...a przeciez jest dopiero styczen:)






foto by L

Metamorfozy

Od rana mialam umowana wizyte u dentysty...dentysty boje sie jak ognia:(...dziurka w zebie okazala sie niestety duza japa, ale dostalam znieczulenie i wszystko poszlo gladko:)


W nagrode za to, ze bylam grzeczna..... nie plakalam, dzielnie znioslam zastrzyk, wiercenie i swiatlo w oczy...kupilam sobie piekne, buty na wiosne! ...swiat nagle stal sie znow kolorowy :))

foto by L

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Roztopy

Druga polowa stycznia w Ire jest jak zapowiedz ladnej pogody...w powietrzu czuc juz wiosne i moge spokojnie:) rozmawiac z wszystkimi znajomymi w Polsce i chwalic sie "ciepelkiem", bo w kraju zima zwykle nadal trzyma mocno....ale do nas (jak uczy mnie doswiadczenie) zimno jeszcze wroci a co najgorsze duzo cieplej niz teraz juz nie bedzie......... nawet w polowie lipca:)
...a na razie mamy wiosenne roztopy:)




foto by L