Przepraszam, ze sie nie odzwyalam tak dlugo, ale mam bardzo dobre alibi!
We wtorek 10 stycznia 2012 o godz 13.23 urodzil sie nasz synek Franciszek Oisin
Waga urodzeniowa 540 g !!!
...dzis po 112 dniach pobytu w szpitalu wlasnie wrocilismy do domu :)))
...aktualna waga 2,81 kg ....5 razy wieksza od wyjsciowej :)

Serdeczne gratulacje Mamusiu- zuch chłopak! (poza tym-cukiereczek, ale chyba o facecie tak nie wypada:))
OdpowiedzUsuńbardzo,bardzo sie ciesze,ze juz w domku!!!!:)
OdpowiedzUsuńusciski!
WOW! To tzw. EKSTREMALNA NIESPODZIANKA! Bardzo bardzo bardzo radosna!!!!!!!!!! GRATULACJE i wszystkiego dobrego!!!!
OdpowiedzUsuńTesknilam za Toba i czesto myslalam co sie z Toba dzieje.Baaardzo,baaardzo sie ciesze,ze zostalas mamusia i serdecznie gratuluje!Wszystkiego dobrego zycze!
OdpowiedzUsuńGratuluję synusia. pozdrawiam
OdpowiedzUsuńGratuluje!!!!!:) Ciesze się ze jesteś i do tego jeszcze mały okruszek:) Słodziak kochany! Nie uciekaj teraz na tak długo. Buziaki z cieplutkiego Wałbrzycha:)
OdpowiedzUsuń:) Zuch chłopak!!!
OdpowiedzUsuńGratulacje! Oraz całuski dla krasnala - cudny
OdpowiedzUsuńDo gratulacji dołączam się i ja:))).
OdpowiedzUsuńCud natury:).
Wszystkiego dobrego dla Całej Waszej Trójki:)
Gratulacje Zuziu.A Franuś niech zdrowo się chowa.Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńGratulacje!!! tak się martwiłam czy wszystko gra...
OdpowiedzUsuńGratulacje Kochana! Zycze Calej rodzince wszystkiego co najlepsze:-) Piekny synus:-)))
OdpowiedzUsuńDobrze, że jesteś :)) dobrze, że jesteście. Gratuluję powiększenia rodziny (pobytu w szpitalu współczuję) ale teraz to już sama radość - karmienie, pieluchy, nocne płacze - ekstra :):):):):)
OdpowiedzUsuńgratulacje ogromne :-)))))))))))))))))
OdpowiedzUsuńJak zobaczyłam śliczną buźkę na zdjęciu i nowy wpis to aż mi serce na moment stanęło....ufff, dzięki Bogu jest wszystko dobrze. Szczerze i serdecznie gratuluję i choć się nie znamy- cieszę się jak dziecko z Twojego szczęścia. Całuski dla synka.
OdpowiedzUsuńG R A T U L A C J E !!! całuski dla maluszka i trzymam kciuki, by było Wam dobrze.
OdpowiedzUsuńGRATULUJĘ z całego serca!!! Franuś niech się zdrowo chowa!!! Miłości i szczęścia Wam życzę:)))
OdpowiedzUsuńJesteś WIELKA!
OdpowiedzUsuń:o)))
Ale rozrabiasz!!!
OdpowiedzUsuńGratulacje!
Mnóstwa radości!
Ojej! Serdeczne gratulacje! Zdrowia, zdrowia i zdrowia Wam życzymy, bo szczęście już jest :)
OdpowiedzUsuńMOJE GRATULACJE DZIELNA KOBIETO:)))nie masz pojęcia jak się cieszę:)))TERAZ JUŻ WSZYSTKO BĘDZIE PIĘKNIE:))))CUDNY JEST:)))uściskaj go od wirtualnej cioci:))))i ogromny całus dla Ciebie:)))))
OdpowiedzUsuńszaleńcu !!!!!!!!!!!!! wariatko jedna nic mi nie pisałaś na @ nie ładnie a mi było głupio znowu wchodzić z buciorami w twoj świat !!! i pytać co u ciebei!!! a tu taka wiadomosć :)
OdpowiedzUsuńMEGA GIGANTYCZNE ŻYCZENIA ZDROWIA DLA SYNULINKA I CIEBIE
trzymam za was kciuki najmocniej na świecie
boże taki orzeszek maleńki ... rośni chłopaku i pokaż rodzicom kto tu rządzi !!!!
buziaki
Gratuluję a imię wspaniale jak i synuś :)dużo zdrówka dla Ciebie i Frania:)a czemu tak długo byliście w szpitalu:(
OdpowiedzUsuńGratulacje <3, jest piękny! Pięć razy większa?!
OdpowiedzUsuńGratulacje! Piękne imię :)
OdpowiedzUsuńGRATULACJE SERDECZNE!!! 112 dni w szpitalu, ile musieliście przeżyć przez ten czas. Waleczny chłopiec z Franka i śliczny oczywiście. Wszystkiego dobrego w nowej, domowej rzeczywistości! Pozdrawiam z gorącej Hiszpanii
OdpowiedzUsuńWspaniała kobieto, cudowne wiadomości. Gratuluję macierzyństwa i słonecznie pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńgratuluję :) niech Wam Franio zdrowo rośnie :)))
OdpowiedzUsuńCoz za wiadomosc!! Gratuluje.:))
OdpowiedzUsuńojeju jeju... nawet sobie nie wyobrażam tak małego "okruszka". Gratuluję
OdpowiedzUsuńNice post :-)
OdpowiedzUsuńodetchnęłam z ulgą!!! wszystko u Ciebie w porządku, ba nawet jeszcze lepiej
OdpowiedzUsuńo matko, aż się popłakałam... co za cudowne wieści!!! mały aniołek przyszedł na ziemie by dać nadzieję, 540 g??? taki maleńki, Calineczka ma konkurencje w postaci Franciszka :)
życzę Wam niewyczerpanych pokładów zdrowia, sił i miłości, niech każdy kolejny dzień przynosi Wam tylko cudowne nowiny, zdarzenia i niespodzianki a maleńki Fanciszek rośnie jak na drożdżach
przesyłam wirtualne uściski i buziaki
Dawno do Ciebie nie zagladalam... i jak niespodzianka! Gratulacje dla Ciebie i wszystkiego co dobre dla Twojego Synka! Rosnie jak na drozdzach, aby tak dalej!
OdpowiedzUsuńSerdecznosci
Judith
Gratulacje i wszystkiego najlepszego. :)
OdpowiedzUsuńcudownie :) gratulacje
OdpowiedzUsuńGratulacje!!!Nigdy nie pisałam zawsze tylko zaglądałam:)Ja urodziłam synka z wagą 1655 ,tez w Irlandii -moze Ty tez w Limerck?Doskonale rozumiem przez co przeszłaś.Teraz kazda sekunda,kazda chwila,kazdy dzien- bedzie cudowna:)Zdrówka dla maluszka i mamusi oczywiscie:)Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńCieszę się razem z Wami! Gratuluję! Trzymajcie się :-)
OdpowiedzUsuńWielkie gratulacje ! Franiowi moc zdrowia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Kochana gratulacje!!!
OdpowiedzUsuńCzekałam na jakieś wieści od Ciebie i cieszę się ,że to takie wspaniałe wieści;))
zdrówka życzę i niech rośnie Wam ten maluszek szybko i dla Was dużo radości i pięknych chwil:)
Ojejku jak wspaniała nowina! Gratulacje ogromne choć spoznione i jescze .. wielu szczesliwych chwil młoda mamo :)
OdpowiedzUsuńRzeczywiście dłuuugo Cię tu nie było, ale powrócić z takim newsem to nie wstyd! Bardzo miła wiadomość. Trzymajcie się a malutki niech rośnie zdrowo!
OdpowiedzUsuńWitaj Franciszku ♥
OdpowiedzUsuńGratulacje :)
Gratuluję!
OdpowiedzUsuńRośnij duży i zdrowy, Franciszku! :-)
Gratuluję, niech rośnie szybko :)
OdpowiedzUsuńSerdecznie gratuluje :)
OdpowiedzUsuńGratulacje!!!
OdpowiedzUsuńJest słodki i uroczy;-)
Buziaki ślę, a Franciszkowi życzę słodkiego życia.
to piękna wiadomość..!:))życzę Wam mnóstwo zdrowia i pięknych chwil >Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCudaczek mały :)
OdpowiedzUsuńaniu prosze odezwij sie
OdpowiedzUsuń:-)
OdpowiedzUsuńdzisiaj sobie pomyślałam, ze sprawdze co u Ciebie, czy moze coś skrpbnełaś- i jestem w szoku!!!
OdpowiedzUsuńPozytywnym oczywiscie- baaardzo spóźnione gratulacje♥♥♥
No prostu wielkie, wielkie gratulacje dla Maleńkiego i jego dzielnej Mamy!!!! :)))
OdpowiedzUsuń