piątek, 9 kwietnia 2010

....o świcie

...na kursie (mowie o nim "szkola", zeby lepiej brzmialo:) bardzo mi sie podoba....ale to intensywne zajecia, wiec jestem wykonczona...dla mnie to olbrzymia zmana trybu zycia. Ostatnie 1,5 roku albo siedzialam na kanapie, albo tulalam sie po szpitalu- zylam z nozki na nozke, duzo odpoczywalam...a teraz musze bardzo wczesnie wstac, ubrac sie, pomalowac:), wyjsc z domu i walczyc.....:)
...L codziennie bladym switem:) podrzuca mnie do przystanku "gim-busa" :).....ktory wiezie mnie 35 km do szkoly.
...po drodze do pobliskiego miasteczka mijamy z L irlandzkie pola uprawne........:)

foto by L

...czy widzicie (ponizej) o ktorej zamiescilam tego posta ??:))

12 komentarzy:

  1. Tożto noc!!!! :)
    Ale to górne zdjęcie... jest piękne... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aj, już się nie mogę doczekać, aż tam pojadę w przyszłym roku...
    a Tobie wytrwałości

    OdpowiedzUsuń
  3. no, nieźle, nieźle :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla pocieszenie napiszę ,że z środy na czwartek, muszę wstać jeszcze wcześniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne to pierwsze, takie sentymentalne

    OdpowiedzUsuń
  6. Bonjour comme on ce connait peu,
    Je me demandais si ces terres sont les tiennent
    csr le traducteur de langue n'est pas toujours facile à comprendre.

    Ces merveilleux de voir toute cette terre fertile et bien ranger en irlande si j'ai bien comprise.

    Bonne journée à vous
    koala

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Koala : Vous avez bien compris:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie osobiście zachwyca drugie. Panoramiczne, piękne faktury, odcienie. Cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wstaję codziennie pół godziny później tylko :(
    Trzymaj się Kobieto dobra :))
    Pozdrawiam z ciężkim sercem...
    anna.osiem

    OdpowiedzUsuń
  11. Beatiful picture. Great regards.

    OdpowiedzUsuń