sobota, 5 czerwca 2010

Nowy adres

Przeprowadzamy sie:)....
...na razie trwa gruntowne sprzatanie....chusteczke, ktora mam na glowie kupilam prawie dokladnie rok temu, zeby nosic ja po chemi......chemi jednak nie dostalam.....kolorowa chusteczka przydala sie do czego innego:))))...jak dobrze ! BOGU dzieki!
....i malowanie........... :)
....nie wiem czy dociagne do kolacji:)...mam zakwasy jak po maratonie :)

14 komentarzy:

  1. to ja się ogromnie ciesze, że chusteczka służy do takich celów i oby zawsze już TYLKO do malowania służyła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeprowadzać się nawet lubię.. gorzej z sprzątaniem :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciesze się, że chusteczka przydała się tylko do remontów. Przeprowadzka nie fajna ale urządzanie nowego miejsca uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubie przeprowadzek-zawsze niosa ze soba jakies zniszczenia a ja przyzwyczajam sie do rzeczy tak,jak do ludzi.Jednak jesli chodzi o miejsca-nie jestem KOTEM:-) i lubie zmiany,choc na mysl o przeprowadzce...dostaje gesiej skorki:-)Potem to 'zagniezdzanie sie' w nowym miejscu bywa nawet przyjemne-urzadzanie nowych wnetrz-wywalenie kilku scian-odnawianko...itp...To dziala ozywczo i motywacyjnie.
    A chusteczka...lekko 'pamiatkowa'... przydaje sie teraz w celach znacznie bardziej podnoszacych na duszku i to wlasnie jest w tym wszystkim najmilsze...
    milego przeprowadzkowania,zatem i pozdrowienia serdeczne przesylam-psiankaDK

    OdpowiedzUsuń
  5. taka chusteczka to obowiązkowy strój domowy u mnie w przytulisku- teraz to już nas "dwie do dojenia kóz"-jak twierdzi MAŁŻONEK:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, uwielbiam przeprowadzki i remonty.
    U mnie jutro mały remont kuchni - kładziemy dechy na podłogę i przyjedzie nowa kuchenka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkieg dobrego od nowym adresem :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wjeżdżasz mi na ambicję tym malowaniem. Już od stycznia zamierzam i zamierzam malować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda, że będzie wyglądać świetnie. Tego życzę :)
    anna.osiem

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia :) i weny podczas nowego kreowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w swoim życiu przeprowadzałam się jakieś 14 razy:)) teraz niebawem chyba kolejna wyprowadzka, mam nadzieję:) a Ty w tej chusteczce ślicznie wyglądasz, dobrze że teraz się przydała a nie wcześniej:) pozdrawiam Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pozdrawiam i ciesze się, że mogę tu zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzisz jak to w życiu bywa, raz na górze, raz na dole. Ciesz się chwilą, a kichać zakwasy. Weź wapno i będzie ok. Gratuluję domu. Wszystkiego najlepszego.

    OdpowiedzUsuń