Przeprowadzamy sie:)....

...na razie trwa gruntowne sprzatanie....chusteczke, ktora mam na glowie kupilam prawie dokladnie rok temu, zeby nosic ja po chemi......chemi jednak nie dostalam.....kolorowa chusteczka przydala sie do czego innego:))))...jak dobrze ! BOGU dzieki!

....i malowanie........... :)

....nie wiem czy dociagne do kolacji:)...mam zakwasy jak po maratonie :)
to ja się ogromnie ciesze, że chusteczka służy do takich celów i oby zawsze już TYLKO do malowania służyła:)
OdpowiedzUsuńSzał! :))
OdpowiedzUsuńPrzeprowadzać się nawet lubię.. gorzej z sprzątaniem :P
OdpowiedzUsuńCiesze się, że chusteczka przydała się tylko do remontów. Przeprowadzka nie fajna ale urządzanie nowego miejsca uwielbiam.
OdpowiedzUsuńNie lubie przeprowadzek-zawsze niosa ze soba jakies zniszczenia a ja przyzwyczajam sie do rzeczy tak,jak do ludzi.Jednak jesli chodzi o miejsca-nie jestem KOTEM:-) i lubie zmiany,choc na mysl o przeprowadzce...dostaje gesiej skorki:-)Potem to 'zagniezdzanie sie' w nowym miejscu bywa nawet przyjemne-urzadzanie nowych wnetrz-wywalenie kilku scian-odnawianko...itp...To dziala ozywczo i motywacyjnie.
OdpowiedzUsuńA chusteczka...lekko 'pamiatkowa'... przydaje sie teraz w celach znacznie bardziej podnoszacych na duszku i to wlasnie jest w tym wszystkim najmilsze...
milego przeprowadzkowania,zatem i pozdrowienia serdeczne przesylam-psiankaDK
taka chusteczka to obowiązkowy strój domowy u mnie w przytulisku- teraz to już nas "dwie do dojenia kóz"-jak twierdzi MAŁŻONEK:)
OdpowiedzUsuńSuper, uwielbiam przeprowadzki i remonty.
OdpowiedzUsuńU mnie jutro mały remont kuchni - kładziemy dechy na podłogę i przyjedzie nowa kuchenka.
Wszystkieg dobrego od nowym adresem :-)
OdpowiedzUsuńWjeżdżasz mi na ambicję tym malowaniem. Już od stycznia zamierzam i zamierzam malować :)
OdpowiedzUsuńWygląda, że będzie wyglądać świetnie. Tego życzę :)
OdpowiedzUsuńanna.osiem
Powodzenia :) i weny podczas nowego kreowania :)
OdpowiedzUsuńJa w swoim życiu przeprowadzałam się jakieś 14 razy:)) teraz niebawem chyba kolejna wyprowadzka, mam nadzieję:) a Ty w tej chusteczce ślicznie wyglądasz, dobrze że teraz się przydała a nie wcześniej:) pozdrawiam Wszystkiego dobrego!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i ciesze się, że mogę tu zaglądać.
OdpowiedzUsuńWidzisz jak to w życiu bywa, raz na górze, raz na dole. Ciesz się chwilą, a kichać zakwasy. Weź wapno i będzie ok. Gratuluję domu. Wszystkiego najlepszego.
OdpowiedzUsuń