Za pozwoleniem. Przypuszczam, że w tej konstelacji, obranie pomidorów ze skórki i pozbawienie ich pestek, bardziej by je kompozycyjnie zbliżyło do melona. To jest tylko takie sobie luźnie przemyślenie, którym wcale nie należy się sugerować a tym bardziej przejmować ;-)
No bo to jest tak. Jeżeli łączysz kilka prawie podstawowych składników na raz, to w końcu rozmyciu ulega to, co ma spełniać rolę przewodnią. Dlatego szparagi z szynką OK. Do tego melon - nadal OK. Ale jeszcze pomidory w pełnej krasie, robią z dania dużą masę pokarmową. Jeśli sam ich miąższ pokroisz w kostkę i deczko zamarynujesz, i później przeciagniesz nimi po szynce, to otrzymasz danie popisowe. Zawsze chętnie służę radą, bo sam kocham gotować :-)
...z tymi pomidorami to chyba racja:)...tylko, ze mnie pomidory pasuje do wszytkiego:)....jestem pomidorozerca:)...ale nastepnym razem poslucham Twoich uwag !
Ja tez bym to wszystko zjadla i poprosila o dokladke!:-) Pomidory wrzucilabym nawet do kompotu,ogorki zreszta tez:-) Szparagi z szynka w beszamelku uwielbiam:-)Mniam! a Twoje danko wyglada smakowicie-poza tym wcale nie jest wielce kaloryczne. Caluski-psiankaDK-
Pomidory to zaprawdę rzecz wielkiej wagi i warte zwiekszonej uwagi :-) Nie od parady w kilku innych ościennych krajach są zwane "rajskimi jabłkami". "Owielbiam" i ja w każdej postaci. Zainteresowanych odsyłam np. tutaj: http://barwysmaku.blogspot.com/2010/07/sniadania-z-klasa-jajecznica-ala-obauer.html
"Zamarynować" moze dotyczyć wszystkiego. Nie tylko pomidorów. W tym przypadku to mogą być 2 - 3 łyżki oliwki wymieszane z solą i pieprzem + ew. parę kropel soku z cytryny lub aromatycznego szlachetnego octu. Spory materiał na temat octu najdziesz też na: http://barwysmaku.blogspot.com/ Pozdrawiam Tadeusz
Wygląda pięknie i zapewne było bardzo smaczne. NIe ma jednej, właściwej myśli w kuchni, ani przepisu. Jeśli robisz coś z radością, to zapewne radością smakuje. W tym wypadku widzę, że właśnie tak było!!! :-)
Mniam, mniam... Na razie podziwiam tylko zdjęcie, bo utopiłam okulary w jeziorze /pewnie przydały się jakiejś mądrej ośmiornicy czy rybce/ i trzeci dzień już mi je tworzą w optyku. Zdjęcie piękne, w przepis się zagłębię z nowymi szkłami. Pozdrowienia z ambony myśliwskiej, bo tylko tu jest jakiś! dostęp do sieci.
Za pozwoleniem. Przypuszczam, że w tej konstelacji, obranie pomidorów ze skórki i pozbawienie ich pestek, bardziej by je kompozycyjnie zbliżyło do melona.
OdpowiedzUsuńTo jest tylko takie sobie luźnie przemyślenie, którym wcale nie należy się sugerować a tym bardziej przejmować ;-)
...bardzo dziekuje...wszelkie sugestie mile widziane :)...nastepnym razem obiore pomdidory :)
OdpowiedzUsuńNo bo to jest tak. Jeżeli łączysz kilka prawie podstawowych składników na raz, to w końcu rozmyciu ulega to, co ma spełniać rolę przewodnią. Dlatego szparagi z szynką OK. Do tego melon - nadal OK. Ale jeszcze pomidory w pełnej krasie, robią z dania dużą masę pokarmową. Jeśli sam ich miąższ pokroisz w kostkę i deczko zamarynujesz, i później przeciagniesz nimi po szynce, to otrzymasz danie popisowe.
OdpowiedzUsuńZawsze chętnie służę radą, bo sam kocham gotować :-)
...z tymi pomidorami to chyba racja:)...tylko, ze mnie pomidory pasuje do wszytkiego:)....jestem pomidorozerca:)...ale nastepnym razem poslucham Twoich uwag !
OdpowiedzUsuńaja bym tam to WSZYSTKO zjadła i jeszcze poprosiła o deser, mniam :)
OdpowiedzUsuńMoja Kawiarenka...a co to znaczy zamarynowac pomidory ??? Jak to sie robi ??
OdpowiedzUsuńJa tez bym to wszystko zjadla i poprosila o dokladke!:-)
OdpowiedzUsuńPomidory wrzucilabym nawet do kompotu,ogorki zreszta tez:-)
Szparagi z szynka w beszamelku uwielbiam:-)Mniam! a Twoje danko wyglada smakowicie-poza tym wcale nie jest wielce kaloryczne.
Caluski-psiankaDK-
Pomidory to zaprawdę rzecz wielkiej wagi i warte zwiekszonej uwagi :-)
OdpowiedzUsuńNie od parady w kilku innych ościennych krajach są zwane "rajskimi jabłkami".
"Owielbiam" i ja w każdej postaci.
Zainteresowanych odsyłam np. tutaj:
http://barwysmaku.blogspot.com/2010/07/sniadania-z-klasa-jajecznica-ala-obauer.html
"Zamarynować" moze dotyczyć wszystkiego. Nie tylko pomidorów. W tym przypadku to mogą być 2 - 3 łyżki oliwki wymieszane z solą i pieprzem + ew. parę kropel soku z cytryny lub aromatycznego szlachetnego octu.
Spory materiał na temat octu najdziesz też na: http://barwysmaku.blogspot.com/
Pozdrawiam Tadeusz
Wyglada apetycznie. Az slinka cieknie:)
OdpowiedzUsuńfajnie wygląda
OdpowiedzUsuńWygląda pięknie i zapewne było bardzo smaczne. NIe ma jednej, właściwej myśli w kuchni, ani przepisu. Jeśli robisz coś z radością, to zapewne radością smakuje. W tym wypadku widzę, że właśnie tak było!!! :-)
OdpowiedzUsuńAż trudno mi samej w to uwierzyć, ale NIGDY nie jadłam szparagów :/
OdpowiedzUsuńoj z tym rozwijaniem kulinarnym to mam podobnie...umiejetnosci wzrastaja i waga tez niestety:)))
OdpowiedzUsuńMniam, mniam... Na razie podziwiam tylko zdjęcie, bo utopiłam okulary w jeziorze /pewnie przydały się jakiejś mądrej ośmiornicy czy rybce/ i trzeci dzień już mi je tworzą w optyku. Zdjęcie piękne, w przepis się zagłębię z nowymi szkłami. Pozdrowienia z ambony myśliwskiej, bo tylko tu jest jakiś! dostęp do sieci.
OdpowiedzUsuńBonjour à toi il était temps pour moi de venir te dire juste un beau bonsoir.
OdpowiedzUsuńTon plat simple semble très appétissant et savoureus de mettre autant de bon légumes j'adore et rè peu de protéins.
Ces un excellent reps pour le soir et léger pour moi moins de sauce dessus et je pourrais en savourer le menu.
Bonsoir à toi et passe du bon temps dans ta cusine amuse toi amitiée
chatouille
a te pomidory to chyba nie tucza:)
OdpowiedzUsuńno teraz to już zrobiłem się zupełnie głodny :)
OdpowiedzUsuńE tam:) na zdjęciach nie widac ażebys cierpiała na nadwagę :) Jedz spokojnie:))
OdpowiedzUsuńW tytule miało chyba być "kulinarniE" :)
OdpowiedzUsuńA szparagi wyglądają wspaniale!! :)
...swieta racja z tym tytulem :)..juz poprawilam!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń