Problemow ciag dalszy........lekarstwo, ktore jest lagodne nawet dla noworodkow, nie jest lagodne dla mnie:).......1/5 dawki, ktora zwykle biora dorosli spowodowala totalny rozstroj.
Moj lekarz pierwszego kontaktu mowi, ze ja sama to mu dostarczam "atrakcji" za pol parafii:)..........wiec kolejne pobrania krwi, bo nie wiedziec czemu nie mozna z tej samej probki sprawdzic czy mam antyciala i jaki jest ich poziom.............najpierw sprawdza sie czy jestem chora a pozniej jak bardzo jestem odporna :)
Mam podkrazone oczy i poklute rece...wyglada jak narkoman :)
......po 2 tyg dochodzenie do siebie jestem niestety w punkcie wyjscia...czyli slaba totalnie.
Nie sprzatam, jak cos lezy to kopne noga i ide dalej:)
Okien nie bede myla chyba do Swiat.............. wczoraj jakis maly ptaszek nie wyhamowal na zakrecie i przywalil glowka w nasze okno balkonowe:)...odczytuje to jako znak z Nieba, ze nasze szyby sa nadal w miare przezroczyste :)
foto by R
You have Very nice flowers on your windows))
OdpowiedzUsuńZdrowia i siły życzę :)
OdpowiedzUsuńdużo zdrowia! a jak mówi moja koleżanka " kurz jest po to,żeby leżał"-święte słowa:)
OdpowiedzUsuńOkna za Ciebie chętnie bym umyła :-). Posprzątać też mogę. Poza tym - trzymaj się mocno!
OdpowiedzUsuńCo tam okna, wcale się nimi nie przejmuj.
OdpowiedzUsuńO siebie dbaj i tyle!!!!
Zdrowia i wytrwałości Ci życzę.
I wirtualnie dobrą energię przesyłam:-)
Buziaki.
Ściskam Zuza, trzymaj się i zdrowiej, zdrowiej!!! A przeszkody kop dalej!
OdpowiedzUsuńZdrowiej, zdrowiej-kurz konserwuje.\
OdpowiedzUsuńBuziole w noch-nie dawaj sie.
Zdrowiej i trzymaj się. Wszystkiego najlepszego!
OdpowiedzUsuńA okien to i ja nie myję, przyjdzie wiosna, to umyję :) Pozdrowienia!
U nas ptaszek tez raz przywalil w okno, musial frunac dosc szybko bo niestety skonczylo sie to dla niego tragicznie. Plakalam jak dziecko.
OdpowiedzUsuńZdrowiej! Wysylam duuuuuuuuuzo pozytywnych mysli.
Dużo zdrowia i powrotu sił życzę no i niesłabnącego optymizmu. A okno jest idealnie czyste z mojej perspektywy:)
OdpowiedzUsuńKurz....a pies mu mordę lizał. Zwłaszcza, że ptaszek... Trzymaj się Dziewczyno, MUSI być coraz lepiej, nie ma innego wyjścia !!! Pozdrawiam gorąco:)
OdpowiedzUsuńanna.osiem
co tam kurz i bałagan! kto by się tym przejmował (: odpoczywaj i nabieraj sił. trzymaj się ciepło!
OdpowiedzUsuńPodobaja mi sie sentencje na temat kurzu :D co niekotre chyba sobie w ramki oprawie :))
OdpowiedzUsuńZdrowia i pogody ducha oczywiscie zycze!!
Despite your not cleaned home and new drug addict styling ;) you and your flowers look fantastic!
OdpowiedzUsuńGłowa do góry! Idzie wiosna może być tylko lepiej!
OdpowiedzUsuńTak, tak - okna i kurz to na zas, a teraz bierz sie na powrot do sil! jestem pewna ze swiadomosc nadciagajacej wiosny ci w tym pomoze, musisz przeciez miec sily zeby dbac o swoj ogrod. Widac ze to lubisz.
OdpowiedzUsuńPozdroweinia!
Joanna
Dużo zdrówka!!!
OdpowiedzUsuń