wtorek, 8 lutego 2011

Podsumowanie miesiaca

Styczen juz za nami...na szczescie...teraz musi byc lepiej.
Podsumowanie pierwszego miesiaca AD 2011 wypada raczej blado..........
Zaliczylismy:
-2 wizyty na pogotowiu wieczorem
-2 raz usg
-4 badania krwi
-3 nowe oddzialy w szpitalu....jak patrze na wykaz oddzialow wielkiego kompleksu szpitalanego na Wiltonie, to niestety wiekszosc oddzalow juz zaliczona:(
Leze i dochodze do siebie.....jestem slaba jak szczaw na wiosne, nie moge nic robic, cienko wygladam..........mam odpoczywac.
To sie wszystko musi kiedys wyklarowac i poukladaja sie te klocki........i wszystko zacznie pasowac jedno do drugiego.
foto by R

...a oto stosowna wizualizaca:) "poukladanych" klockow :)

23 komentarze:

  1. Witaj!
    Poukładają się na pewno:-)
    Mocno trzymam za Ciebie kciuki życzę duuuuużo zdrowia.
    Dobre myśli ślę:-)
    Pozdrawiam ze słonecznego dzisiaj Wrocławia.

    OdpowiedzUsuń
  2. dużo zdrowia!!! trzymam kciuki i serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Poukładają się, trzymam kciuki, przesyłam serdeczne pozdrowienia i życzę powrotu do sił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowia i sił :) Żeby wraz z wiosna wszystkie klocki sie poukładały! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oczywiscie,ze sie pouklada:) pozdrowienia i usciski sle!

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie powiem,rok zaczął się ciekawie:)...ale teraz musi byc już tylko lepiej:)))buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  7. masz babo placek! trzymaj się kochana i odpoczywaj, odpoczywaj, by z wiosna wszystko się poukładało. pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrowia i jeszcze raz zdrowia :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślałam o Tobie... patrzyłam na Twoje zdjęcie z odnośnikiem do bloga u siebie. Zastanawiałam się, czekałam na wieści, nie chciałam pytać. Czułam. Jest mi tak przykro, że jesteś słabiutka. Co tu można radzić. Jak przekonać, że może siła w nas... w naszym umyśle... w naszej duszy. Nie wolno im pozwolić na zwątpienie, na bezsilność. Dlaczego tak trudno nam trzymać się życia... kurczowo... za wszelką cenę. Pomodlę się, żebyś odzyskała wiarę, choć odrobinkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwierzyć i wygrać.
    I tak się stanie.
    Marcin

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo dziekuje ze sie odezwalas szukanie ciebie bylo denerwujace przykro ze jestes chorym szczawikiem ale bedzie dobrze tylko mysl pozytywnie/a to potrafisz/i wyjdziesz na prosta ibeda sliczne zdjecia i fajne wpisy czekamy na dobre wiesci i zyczymy abys byla zdrowa rzepa a nie szczawikiem gand.

    OdpowiedzUsuń
  12. Żyjesz.Piszesz.Uśmiechasz się..
    Dobry tytuł..
    :):):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ponoć jeśli początki są trudne to wszystko zakończy się pomyślnie :) Życzę Ci tego :)
    Dużo, dużo zdrówka, sił i samych pozytywnych myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kciuki trzymam mocno zaciśnięte, żeby było co raz lepiej...

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystko się poukłada. Wierzę w to...
    --------------------------------------
    BTW Chciałabym przyznać Tobie nagrodę - blogowe wyróżnienie.
    Gdy nabierzesz sił, zapraszam po odbiór odznaczenia na swój blog: http://fotopoznan4.blogspot.com/2011/02/wyroznienie-od-magdala.html

    Tymczasem przesyłam pozdrowienia i trzymam mocno kciuki!
    D.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wierzyć. Wierzyć. Wierzyć.

    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pojawiłaś się tu, to już dobrze! Trzymam kciuki, zdrowia życzę i czekam na kolejne zdjęcia ze spacerów. A codziennie patrzę na jedno ze zdjęć z Twojego bloga, które pozwoliłaś mi umieścić na tapecie mojego komputera - jest szałowe. Uściski

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze wyglądasz Dziewczyno :)
    I czujesz wiosnę, a to ważne bardzo.
    pozdrawiam bardzo gorąco, dziękuję za wsparcie !
    Trzymam kciuki jak zawsze :))
    anna,osiem

    OdpowiedzUsuń
  19. przesyłam tobie tyle sił ile tylko możesz udzwignąć bo silny babsztyl :) a żeby cie rozweselić to napisze żebyś następnym razem mniejszy szpital znalazła coby miał mniej oddziałów do odwiedzania ;) słonko wyjdzie na całego to i ty szczawiku nabierzesz więcej sił
    ja trzymam za ciebie kciuki bbbbbbbb mocno

    OdpowiedzUsuń