sobota, 28 lutego 2009

Czekolada

Przypadkowo wszeszlismy w zeszlym tygodniu do sklepu z  organiczna zywnoscia. Przypadkowo, bo L bojkotuje takie sklepy...mowi, ze nie bedzie jadl czegos na co wczesnie "narobila" kura :)
Kupilismy tylko jedna mala rzecz...czekolade na patyczku. Dzis  sie dowiedzialam jak sie ja zaparza (dzieki za info Piotr !) 
Gotuje sie mleko i wklada patyczek  z czekolada (sa rozne smaki) i miesza  az sie rozpusci.
Szkoda, ze nie mam aparatu foto, zrobilabym zdjecie...nadrobie to jak wyjdziem z zapasci finansowej:)

1 komentarz:

  1. Pycha!
    ...przed laty moja tesciowa zaserwowala mi nowosc-herbatke w jej mniemaniu. Na podeczku elegancko polozyla cos na ksztalt herbatki expresowej a obok wrzatek...Zrobilam wielkie oczy, bo ta herbatka byla moja ukochana czekoladka mietowa After Eight:))
    A.

    OdpowiedzUsuń