piątek, 27 lutego 2009

Rozwiazanie zagadki

...w srode byl Popielec a w Irlandii nie posypuje sie glow popiolem jak w Polsce. Kaplan maluje wiernym na czolach male krzyzyki (patrz zdjecie z 25.02 :).
Mnie szczegolnie urzeka widok stalych bywalcow irlandzkich pubow, ktorzy jak w kazdy inny dzien przychodza wieczorkiem pokrzepic sie pinta piwa.  (1 pinta = 0,568 l) 
Caly pub ogorzalych irlandzkim wiatrem potomkow zeglarzy z krzyzykami na czole popijajac Guinnessa w skupieniu oglada srodowa Lige Mistrzow.
Wczesniej ok 11-12 ich zony, po porannej mszy, tez byly w  pubie.... ale statecznym kobieta raczej nie wypada pic piwa, wiec zamawiaja subtelniejsze trunki... gin z tonikiem albo wodke z 7up:)
Uroczy to widok jak szanujace sie Irlandki z krzyzykami na czole, wierne zony i dobre katoliczki potrafia godnie uczcic Popielec szklaneczka markowego ginu w towarzystwie innych kolezanek z parafialnej Sodalicji Marianskiej:)
..wieczorem, po ostatniej mszy do pubu na mecz z pewnoscia wpadnie tez proboszcz.
Lubie to irlandzkie, nieskrepowane podejscie do wiary! :)
 

1 komentarz:

  1. A ja uwielbiam twoje lekkie pioro i ten humor!!!
    A.

    OdpowiedzUsuń