W oryginalnym zestawie bateria jest tylko lekko podladowan, zeby np w sklepie klient mogl zobaczyc jak dzialaja wszystkie funkcje. Natychmiast ruszylismy z tym nowym nabytkiem w teren i....trafilismy na prawdziwe irlandzkie wesele w wiejskiej posiadlosci...zaczelam robic zdjecia z za plota...panie w kapeluszach, panowie w kiltach...........zrobilam 4 zdjecia .........i bateria zdechla...a ja myslalam, ze zdechne z wscieklosci :)...taki fajny temat mi uciekl:(

Bożesz ty mój! Chłopy w spódniczkach? Świat się kończy!
OdpowiedzUsuńzoska na wygnaniu
A czy spodniczka irlandzka rozni sie od szkodzkiego kiltu?
OdpowiedzUsuńTacy wszyscy eleganccy na tym zdjeciu, i panowie tak ladnie pod kolor skarpetki, spodniczki i marynarki... :). Szkoda ze ta bateria padla, u mnie tez pada w najbardziej nieoczekiwanych momentach i zdecydowanie za szybko sie wykancza. Producenci chyba tak specjalnie robia, zeby kupowac zapasowe (bo moj aparat nie na paluszki).
ps. wreszcie Zuzka na twoj blog wlazlam, hehe, jak widac i od razu slady zostawiam.
roznia sie oczywiscie i to bardzo - zawartoscia .
OdpowiedzUsuńL.