piątek, 14 maja 2010

...liczymy sie

Wypelnilam ankiete i zalogowalam sie na portalu policzmy sie
...nie mam pojecia czy to cos da, w czymkolwiek pomoze, kogos ostrzeze i skloni do badan profilaktycznych???
...oby :)
...czlowiek jest taki maly wobec Przeznaczenia :)...ale i tak wierze, ze mozna pomoc losowi !!!

...........................zjadla bym sobie placek z rabarberem :)

27 komentarzy:

  1. to wpadnij, zrobię na niedzielę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja dziś planowałam muffiny z rabarbarem, ale nie udało mi się kupić głównego składnika czyli rambambaru ;)
    więc kupiłam truskawki i zrobiłam muffiny truskawkowe z migdałową kruszonką - pyyyyszneeeee!
    przepis: mojewypieki.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. ...dobra czyli w niedziele wpadne do Beaty a jutro do pice of glass:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądasz na zdjęciach jak Alicja w Krainie Czarów :)
    A rabarbar będzie i u mnie jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  5. :)
    jeśli pomoże choć jednej osobie, to warto...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale te liście są wielkie, a Ty się wydajesz taka malutka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rabarbar widze w modzie..Czytam Cię.A może bardziej oglądam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Własnie niedawno wyjęłam z pieca , jeszcze tylko bita śmietanka i....ZAPRASZAM!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. A może przesłać paczkę z ciastem rabarbarowym...To chyba nie najlepszy pomysł. To może chociaż dżem! (chętnie prześlę - robię w tym tygodniu).

    OdpowiedzUsuń
  10. ..bardzo jestes mila Paulina :), ale nie bede CIe narazala na koszty!
    ..wystarczy,z e sie usmiechnelam do tego komentarza :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Klimat Ire nieźle wpływa na wielkość rabarbaru, czy inne roślinki też biją rekordy Guinessa? Świetna fotka

    OdpowiedzUsuń
  12. Niesamowite rośliny! Co to za okazy?

    OdpowiedzUsuń
  13. ta roslinka to gunnera olbrzymia.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Parzeplin

    OdpowiedzUsuń
  14. sliczne te liscie!a placek z rabarbarem..mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowite liście...Masz świetne skojarzenia ! placka piec nie umiem, moja siostra z Poznania zaprasza serdecznie ..
    anna.osiem

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale gigantyczne liście!
    A rabarbar też za mną chodzi "ciastowo"

    OdpowiedzUsuń
  17. łoooo!! ale to byłby placek! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bonjour Ania,
    Seen the size of sheets, I imagine the size of strawberries !!!
    Bonne journée !

    OdpowiedzUsuń
  19. Boszzz, co to za wielgachne liście:-)))
    Cieszę się, że zawitalam do Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale wspaniałe wielgachne liście! :)
    Ciekawa jestem, gdzie to i jak się ta roślinka nazywa?

    OdpowiedzUsuń
  21. ...wyzej ktos pisal w komentarzach jak sie nazywa ten rabarber wysokopienny:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam :)

    Jej, to jest chyba Barszcz...kogośtam, nie pamiętam nazwiska :) Trująca roślina, o ile się nie mylę.

    A jednorożec z postu wyzej śliczny!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię te irlandzkie rabarbary :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow! Incredible, very "Alice in Wonderland." It looks like you shrunk!

    OdpowiedzUsuń