środa, 1 grudnia 2010

Globalne ocieplenie ?

..............chyba nie u nas :)

....to juz druga taka zima w Ire !
.......mroz az trzeszczy
...snieg pada nawet na riwierze, czyli u nas :)))....a Dublin, to po prostu zasypany
...kwiaty mi pomarzna, one tez nie lubia zimna..tak jak ja :)
...na klopoty Bednarski:) ...a na zimno najlepszy jest ogien w kominie....
............zainwestowalam tez w cieple buty
...i jeszcze kupilismy termofor...smialam sie kiedys z tej olbrzymiej ilosci termoforow w kazdym sklepie tutaj :)...a teraz juz sie nie smieje:)))...teraz uwielbiam tego cieplego zwierza :)
foto by R

14 komentarzy:

  1. Bardzo podobały mi się kolekcji zdjęć.
    Ciepłe, przytulne zimowy wieczór.
    Jonas

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam 2 powody, aby sie cieszyc ze sniegu
    po 1- mam wolne w pracy
    po 2- najwazniejsze, moje psiaki przychodzą idealnie czyste z ogrodu
    huarara
    buziole w noch

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj w Dublinie sypie i sypie :) Nie pamiętam by tak wcześnie zawitała tu zima :)
    termoforek słodziutki, my mamy bialutki z misiem :)
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym się ogrzała przy takim kominku :-)
    Fajne macie w tej Irlandii termoforki, bo w Polsce to raczej takie bardziej obciachowe są :D

    OdpowiedzUsuń
  5. W Warszawie też mróz trzeszczy!!!Ale irlandzki termoforek jest śliczny!
    Naprawdę robi się cieplej patrząc na ogień w kominku!
    Należy Ci się medal za wspaniały świecznik z palet!!!
    Mistrzostwo świata!!!
    Pozdrawiam serdecznie!
    J:O)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też się poważnie zastanawiam nad termoforem :) U nas w Galway 10 na minusie.

    OdpowiedzUsuń
  7. ;-))) To macie problem:)
    My ..cos fantastycznego, już 20 cm sniegu, teraz -14 , wieje i zaczyna sypać ponownie. Najstarsi ludzi nie pamietaja takiego syfu !!! na przełomie listopada i grudnia..
    Pozdrawiam bez entuzjamu :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. a to dopiero jesien...

    OdpowiedzUsuń
  9. Sorki, Zuza, ale was przebijamy!!! ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciesze sie bardzo, ze trafilas na mojego bloga bo dzieki temu ja trafilam na Twojego. jestem juz po 2009r i czytam dalej. Bardzo mi sie podoba i czytam z wielkim zainteresowaniem. Pozdrawiam z zawianego śniegiem Tarnowa.Trzymaj sie cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. kominka zazdroszczę, posiadam tylko kaloryfer a zima u nas straszna

    OdpowiedzUsuń
  12. Zuza a co powiesz na -19 dzisiaj rano we Wrocławiu? I - dwadzieścia parę przedwczoraj. To jest nie do opisania! Butów zazdroszczę, bo moje czysto teoretycznie zimowe, z długą cholewką kozaki okazały się przemakające. Przejście z mokrymi nogami, w tej temperaturze nie wróży nic dobrego dla mojego gardła!

    OdpowiedzUsuń
  13. Współczuję...u nas też mrozy...

    OdpowiedzUsuń
  14. Też ostatnio zakupiłam termofor ale w Polsce to normalne zwłaszcza teraz. Szkoda kwaiatów:(

    OdpowiedzUsuń