..............chyba nie u nas :)

....to juz druga taka zima w Ire !
.......mroz az trzeszczy
...snieg pada nawet na riwierze, czyli u nas :)))....a Dublin, to po prostu zasypany
...kwiaty mi pomarzna, one tez nie lubia zimna..tak jak ja :)
...na klopoty Bednarski:) ...a na zimno najlepszy jest ogien w kominie....
............zainwestowalam tez w cieple buty
...i jeszcze kupilismy termofor...smialam sie kiedys z tej olbrzymiej ilosci termoforow w kazdym sklepie tutaj :)...a teraz juz sie nie smieje:)))...teraz uwielbiam tego cieplego zwierza :)
foto by R
Bardzo podobały mi się kolekcji zdjęć.
OdpowiedzUsuńCiepłe, przytulne zimowy wieczór.
Jonas
Ja mam 2 powody, aby sie cieszyc ze sniegu
OdpowiedzUsuńpo 1- mam wolne w pracy
po 2- najwazniejsze, moje psiaki przychodzą idealnie czyste z ogrodu
huarara
buziole w noch
Oj w Dublinie sypie i sypie :) Nie pamiętam by tak wcześnie zawitała tu zima :)
OdpowiedzUsuńtermoforek słodziutki, my mamy bialutki z misiem :)
pozdrawiam cieplutko :)
Chętnie bym się ogrzała przy takim kominku :-)
OdpowiedzUsuńFajne macie w tej Irlandii termoforki, bo w Polsce to raczej takie bardziej obciachowe są :D
W Warszawie też mróz trzeszczy!!!Ale irlandzki termoforek jest śliczny!
OdpowiedzUsuńNaprawdę robi się cieplej patrząc na ogień w kominku!
Należy Ci się medal za wspaniały świecznik z palet!!!
Mistrzostwo świata!!!
Pozdrawiam serdecznie!
J:O)
Ja też się poważnie zastanawiam nad termoforem :) U nas w Galway 10 na minusie.
OdpowiedzUsuń;-))) To macie problem:)
OdpowiedzUsuńMy ..cos fantastycznego, już 20 cm sniegu, teraz -14 , wieje i zaczyna sypać ponownie. Najstarsi ludzi nie pamietaja takiego syfu !!! na przełomie listopada i grudnia..
Pozdrawiam bez entuzjamu :)))
a to dopiero jesien...
OdpowiedzUsuńSorki, Zuza, ale was przebijamy!!! ;D
OdpowiedzUsuńCiesze sie bardzo, ze trafilas na mojego bloga bo dzieki temu ja trafilam na Twojego. jestem juz po 2009r i czytam dalej. Bardzo mi sie podoba i czytam z wielkim zainteresowaniem. Pozdrawiam z zawianego śniegiem Tarnowa.Trzymaj sie cieplutko:)
OdpowiedzUsuńkominka zazdroszczę, posiadam tylko kaloryfer a zima u nas straszna
OdpowiedzUsuńZuza a co powiesz na -19 dzisiaj rano we Wrocławiu? I - dwadzieścia parę przedwczoraj. To jest nie do opisania! Butów zazdroszczę, bo moje czysto teoretycznie zimowe, z długą cholewką kozaki okazały się przemakające. Przejście z mokrymi nogami, w tej temperaturze nie wróży nic dobrego dla mojego gardła!
OdpowiedzUsuńWspółczuję...u nas też mrozy...
OdpowiedzUsuńTeż ostatnio zakupiłam termofor ale w Polsce to normalne zwłaszcza teraz. Szkoda kwaiatów:(
OdpowiedzUsuń