piątek, 6 maja 2011

...

Bylam na ogrodku...lezy duzo zdechlakow :)...posypalam jeszcze.........macie... jedzcie, wpierdzielajcie...niech wam sie wasze slimacze uszy trzesa...smacznego !! :)
..haha !

10 komentarzy:

  1. :) no ładnie, wytoczyłaś walkę małym pełzakom ;) i pomyśleć, że jako mała dziewczynka znosiłam ślimaki do domu i próbowałam hodować w koszyczku do święconki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakbym siebie słyszała w zeszłym roku...zeżarły mi te wieprze całą funkie, 3/4 truskawek i połowę innych zielonosci... WALCZ!! PODSYPUJ!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. A może znacie jakieś skuteczne metody na kreta?!

    OdpowiedzUsuń
  4. Do Agi_xy: Mój mąż śmieje się i zawsze w takim wypadku mówi do mnie: Maryś, włóż w kretowisko patyk ze strzałką i napisem: Idź do sąsiada, tam lepiej dają jeść!
    Pozdrowienia serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile ja sie takich zdechlakow naoogladalam...W ogrodzie nie mam tego brzydactwa, bo may same trawniki i one ...idą do sąsiada :)
    Pozdrrawiam ciepło !!!
    anna.osiem

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobre! Drastyczne metody są najskuteczniejsze! Na krety też najlepsza jest broń chemiczna... granaty niszczą trawnik... sprawdziłem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja rok temu tępiłam nornice - i jak szalona z widłami latałam i wbijałam w ziemię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciepłe pozdrowienia wysyłam z Białegostoku :))
    Dziekuję , ze zajrzałas do mnie :)

    Co tu się u ciebie wyprawia . Prawdziwa plaga !! Trzymam kciuki za powodzenie akcji !!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń