Niby jestesmy bezrobotni, ale codzienni jest tyle zajec, ze nie nadazam z niczym. Niestety sa to glownie zajecia zwiazane z odwiedzanie lekarzy najrozniejszych specjalnosci.
Jeszcze nie skonczylam jednego a juz martwie sie drugim...wyniki sa ponad norme, niby nie duzo, ale u mnie wszystko jest podejrzane i niebezpieczne.
Na razie z dr OS obserwujemy ten dziwny proces...mam nadzieje, ze markery spadna ponizej 35 jednostek a przynajmniej nie beda juz rosly!
tak wam to teraz dobrze bo u nas już mroźno a śnieg był w tamtym miesiącu już:D ale chyba wiecej nie będzie
OdpowiedzUsuń