niedziela, 14 listopada 2010

Kluski

Przy sobocie, po robocie..."machnelam" wczoraj kluski śląskie :)
...ze Śląskiem nie laczy mnie nic...nawet tam nigdy nie bylam...ale na emigracji czlowiek testuje inne (niemieckie:) kuchnie...nie tylko rodzinna wielkopolska :)


...czy ktos wie...czy taki ksztalt maja oryginalne kluski z Katowic ??? :)
foto by R

21 komentarzy:

  1. Wyglądają smakowicie;-)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to nic? Masz czytelników ze Śląska, chociaż niekoniecznie już tam mieszkają :)))I co - smakowały?

    OdpowiedzUsuń
  3. @MamaAmmara ...to co , maja te kluski dobry ksztalt ??:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No pewnie, super ekstra! A były lekko gumowate?

    OdpowiedzUsuń
  5. @MamaAmara
    ...byly...juz zjedlismy )

    OdpowiedzUsuń
  6. no czyli wszystko się zgadza:).

    OdpowiedzUsuń
  7. kształt świetny i cała reszta pewnie też:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zuzamol:)mogły byc bardziej kształtne:)))Kulasz w dłoniach kulkę,potem spłaszczasz ją w dłoniach,a na końcu palcem dziurkę:))))Ale jak na pierwszy raz :))

    OdpowiedzUsuń
  9. te kluski wygladaja jak stado ufo brawo babcia wlasnie takie robila a ty tak bez ksiazki ?gand

    OdpowiedzUsuń
  10. o :) śląskie klimaty? :) no ja zupełnie ni te strony ale kluski sląskie z domu pamiętam :)) mniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śląskie są pyszne:) np. z takim gulaszem z chęcią bym zjadła:)

    OdpowiedzUsuń
  12. No, kochana pierwsze koty za płoty. Na temat kształtu się nie wypowiadam. A jak z konsystencją? I czy był modro kapusta do tego, bo jak nie to sorki -się nie liczy.
    W razie czego wal jak w dym:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejna slazaczka ocenia i mówi wysmienicie ci wyszły, w smaku pewnie też dobre. Kluski są dobre na wszystko. Znajdź przepis jeszcze na ciemne kluski slaskie - te ciemne są moimi ulubionymi, róznica? do ciasta wciera się surowego ziemniaka. Jak chcesz moge podesłac przepisik.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mniam. Wygladaja apetycznie! Tylko tyle mogę powiedzieć, w drogę Slazakom wchodzic nie będę, bo jestem z Dolnego Sląska a mu tutaj, to ludność przesiedlona i napływowa. Tygiel regionalny. Ale moja babcia robiła własnie takie, jak te z Twoich zdjęć. Może bardziej równe ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś robilismy wiele podejść do takich kluseczek. I zawsze rozpuszczały się w wodzie. Powstawał płynny kisiel. Nazywalismy to : znikajace kluski. Dopiero dobrych proprcji nauczyła mnie ..kucharka z przedszkola. Rzeczywiście troszkę są kanciaste, ale mogły byc mało plastyczne. To kwestia też proporcji. Służę w razie potrzeby...Ogólnie i kluski i zdjęcia bardzo apetyczne bardzo. Ale macie spust !:))
    No i pozdrawiam !
    anna.osiem

    OdpowiedzUsuń
  16. Te kluski wygladaja bardzo apetycznie, ale jako rdzenny katowiczanin wyznaje, ze mama i babcie robily kluski okrągłe, lekko spłaszczone. Ta dziuka w srodku, to raczej cos z innych okolic.
    Przy okazji, typowe tradycyjne kluski slaskie, to tzw. modre kluski :) tzn. takie ktore robi sie z udzialem startych surowych ziemniakow.
    Pozdrawiam
    Antoni

    OdpowiedzUsuń
  17. Nad ksztaltem bede pracowala, rzeczywiscie na razie kanciaste jakies mi wyszly:) Modrej nie bylo czyli, podobno i tak sie nie liczy...:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ania a czy ja mogę ładnie prosić o przepis na te kluski; moje chłopaki wycałowałyby mnie na amen gdybym im takie zrobiła:) teraz właśnie uroczo szczerzę zęby w geście błagalnym.
    Ps. zdjęcia są rewelacyjne i oczywiście pozdrawiam serdecznie :)
    Ewa z kursu CADa

    OdpowiedzUsuń
  19. Antoni: dziurki są na sos lub na dobrą skwarkę :)
    brawa za kluseczki
    ps. ja w tym tygodniu dostałam prosto z Poznania rogala Marcińskiego - pyszny był :)

    OdpowiedzUsuń