Nie jestem mama, nie wiadomo czy kiedykolwiek bede:(, ale bardzo podoba mi sie TA inicjatywa....wlasciwie jestem nia zachwycona :)
..za to mam 5 chrzesniakow ...kto da wiecej ?:)
.....w tym 4 dziewczynki - Marysie, Monike, druga Marysie i Marianne i najmlodszego z tej gromadki Szymona :)

Szymuś.!
OdpowiedzUsuńCzy to zdjęcie z ostatniej wizyty.?
Pozdrawiam Kinga :)
pan szymon ma sliczne oczy po mamie czy tacie?gand.
OdpowiedzUsuńMay time and life continue to treat you all kind.
OdpowiedzUsuńdaily athens
5 chrześniaków? No, to musisz być bardzo zapracowaną chrzestną :) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńżyczę Ci wszystkiego najcudowniejszego Aniu..:) dzięki za obserwowanie "gadając o pisaniu", liczę,że kiedyś trafimy na książkę, która skomentujesz:)
OdpowiedzUsuńuściski
Just
Ja tez mam 5 chrześniaków :):):) I myślę, ze na tym nie koniec ;)
OdpowiedzUsuń5-cioro chrześniaków to nie lada osiągnięcie.
OdpowiedzUsuńJa nie mam żadnego za to maż 3 ;) na razie wystarczy
witaj Aniu - dziękuję za odwiedziny na moim blogu :) - no nie przebiję Cię ale dorównam w liczbach :) bo też niestety nie mam dzieci ale za to podobnie do Ciebie mam 5 chrześniaków - w kolejności względem wieku - Mateusz, Natalia, Kasia, Jakub, Oskar
OdpowiedzUsuń:)))
OdpowiedzUsuńsweet Boy - looks like his mother -
OdpowiedzUsuńbest wishes - Ruth