poniedziałek, 9 listopada 2009

Zamkniecie etapu

Gdyby nie to, ze mam RESZTKI:) dobrego smaku, to wklepilam bym do tego posta swoje najnowsze zdjecia w stroju kapielowym...ale taka odwazna to ja nie jestem...rozeslala te fotki tylko do nielicznych, najbardziej zaufanych..uf uf :)
Zreszta procz pieknego, nowiutkiego biustu specjalnie nie ma sie czym chawlic...reszta sylwetki do korekty! (czytaj: odchudzania:)....zajme sie tym jak skoncze sprawe z biustem i w koncu bede sie mogla normalnie ruszac.
...wiec "doladowywanie" zakonczone, osiagnelam wymagany rozmiar i wiecej nie chce :)
Nowy biust bedzie troszke mniejszy niz moj ex-naturalny, bedzie mial troszke inny ksztal (zaden silikon nie ulozy sie jak naturalne cialo.......no i bedzie FOREVER YOUUUUNG :)
-------------
...teraz czekam sobie spokojnie az skora dobrze odrosnie - powinnam sie dobrze odzywiac...hehehe:), wszystko sie umocni, odbuduje ...wtedy moj wspanialy dr OS (czy wspominalam, ze go uwielbiam?:) zrobi jeszcze jedna malutka operacje (tylko 2-3 h narkozy) podczas ktorej wymieni eksapandery na docelowy silikon.



2 komentarze:

  1. Czuję się niepocieszona :(. Im bardziej zaglądam do poczty tym bardziej ich tam nie ma:(

    zoska

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozunia, uwielbiam ten utwor!!!!!!!!!!!! Tyle milych wspomnien
    A.

    OdpowiedzUsuń