Naogladalam sie pieknych, apetycznych zdjec na roznych blogach kulinarnych.....jutro kupujemy drozdze i bedziemy robic pizze*. Postanowilam nauczyc sie gotowac...troche sie to postanowienie kloci z innym ...postanowilam schudnac:)
...waga w lazience mnie dziwnie ostatnio wkurza!...wszystkiego nie da sie zwalic na cotygodniowe doladowanie biustu:)
Dolali mi 60 ml do kazdej piersi juz 7 razy :)...jak by nie liczyc razem daje to 420 x 2 (piersi) = 840 (w przyblizeniu 1 kg) ...waga, ta glupia waga w lazience pokazuje zupelnie co innego :)
*dla niewtajemniczonych...jestem malo utalentowana w kwesti gotowanie, kuchnia, przepisy..ale moze ta prosta pizza w kooperacji z L nam jakos wyjdzie:)
Do ciasta drożdżowego trzeba przed wszystkim siły, a Ty już możesz tak rękami? Chyba ,że mikser albo L?
OdpowiedzUsuńJa piekłam ostatnio zwykły placek drożdżowy z posypka i racuchy. Mokra była jak szczur od wyrabiania ale urosłooo, uchu, chu na 8cm :), Czego i Wam życzę ( no bez przesady )
zoska
....nie mam miksera...mam L :)
OdpowiedzUsuń