Siłę, siłę, siłę... tylko troszkę się prześpij. I ja powinnam już zasnąć. Kończę świętować w ciszy swój dzień i choć nieubłaganie wkradł się następny, czemu tego "swojego" nie przeciągnąć.
Miła moja, dużo sił aby Pan Ci dał, życzę serdecznie. Akordeon przypomina mi mojego Ojca, był samoukiem, grywał po wiejskich weselach. Pozdrawiam serdecznie.
Siłę, siłę, siłę... tylko troszkę się prześpij. I ja powinnam już zasnąć. Kończę świętować w ciszy swój dzień i choć nieubłaganie wkradł się następny, czemu tego "swojego" nie przeciągnąć.
OdpowiedzUsuńfajna piosenka..zycze powrotu do sil:) Buziak
OdpowiedzUsuńZdrówka Ci życze. Buziaki :)
OdpowiedzUsuńTrzymaj się :-)
OdpowiedzUsuńDobrze da.U nas też wirusy krążą, chyba nie wszystkie utonęły z Marzanną. Żonkile boskie:))
OdpowiedzUsuńno, zdrowia, zdrowia, o jak inaczej?
OdpowiedzUsuńMany getting well wishes.
OdpowiedzUsuńMiła moja, dużo sił aby Pan Ci dał, życzę serdecznie. Akordeon przypomina mi mojego Ojca, był samoukiem, grywał po wiejskich weselach. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńPrzeziębienie to efekt oslabienia po narkozie, a ta słabość teraz to efekt ..przeziębienia. Będzie dobrze za chwilę...:)
OdpowiedzUsuńanna.osiem