czwartek, 17 marca 2011

Swieto

...wszyscy maja wolne, bo dzis dzien sw. Patryka...szanujacy sie Irlandczyk rano byl na mszy a po poludniu idzie do pubu !...proboszcz rowniez ! :)
A jak jest mlodym, szanujacym sie Irlandczykiem, to oszczedzal od roku pieniadze, odlozyl nieduzo - ledwo kilka tys euro:), bo ma przeciez jeszcze kredyt na dom...wiec wraz z zona jada do Cheltenham w Anglii...zawsze o tym marzyli :)...i beda tam przez caly dzien obstawiac irlandzkie konie, ktore biegna dzis w gonitwach:)...jak widac kazdy ma swoja Mekke:)
...trzeba byc Irlandczykiem z dziada pradziada, zeby tak spedzac to swieto:)...takim prawdziwym Irolem:).........jak J, kolega L:)
......uwielbiam ta niezrozumialam dla mnie irlandzka fantazje !......a przecize moze irlandzki kon wygra i znow J i jego zona poczuja smak triumfu nad Anglikami...warto bylo oszczedzac caly rok! :)



L uzbrojony w nakolannikach z foli i tasmy klejacej:) pojechal fotografowac zonkile....jak zdjecia wyjda, wkleje je po poludniu :)

5 komentarzy:

  1. no proszę a nam od rana wmawiają że Irlandczycy szukają dziś czterolistnej koniczyny i ubierają się na zielono:)))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli jednak są inne tradycje niż picie piwa i ubieranie się na zielono ;)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia wyszły! Warto było klęczeć ...

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja tu mieszkam i tez spedzam swieta.koni nie onstawiam

    OdpowiedzUsuń