poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Lista przebojow

Czasami z nudow i w ramach miedzysasiedzkiej pomocy, w czasie gdy rodzice modeluja sylwetki na silowni (czytaj: probuja zrzucic zbedne kg:), opiekuje sie malymi Pakistanczykami.
Rodzice Alego (4 lata) i Duły (rok i troche) sa wyznawcami Islamu, wiec staram sie, zebym w jakis nieumyslny sposob nie obrazic ich uczuc religijnych.
Placzaca straszliwie z tesknoty Dule probowalam kiedys uspokoic spiewajac jej piosenke...i po kilkudziesiecu minutach takiego uspokajania nagle uslyszalam jak maly Aly podskakujac nuci sobie..."ta Doraotka, ta malusia" :)...dzieci sa jak gabki, niesamowicie chlona wszystko co je otacza:)
To mi uswiadomilo, ze musze uwazac co spiewam i wlasciwie zaczelam sie zastanawiac czy wogole powinnam??:)
...napisalam maila do eksperata tzn Ummy (Polki zyjacej w Arabii Saudyjskiej), ktorej bardzo ciekawego bloga regularnie czytuje.
Umma odpowiedzial, ze wszystko zalezy od rodzicow dzieci, ale ona swoim dzieciom spiewa, poniewaz w ten sposob latwiej ucza sie polskich slowek:)...TYLKO NIE SPIEWAJ IM CZASAMI KOLEND !! ...przytomnie doradzila Umma:)

Razem tez (z moja ekspertaka:) ustalilsmy podreczna liste utworow, ktorych raczej nie powinnam wlaczac do mojego repertuaru, niezaleznie od tego jak Dula bedzie mocno plakala:

-Kroluj nam Chryste,
-Przybierzeli do Betlejem,
-Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz,
-Przybyli ulani pod okienko,
-My Pierwsza brygada,


...a tak wogole to chyba przestane im spiewac ze wzgledow estetycznych, bo niby spiewac kazdy moze...ale moze nie kazdy powinien! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz