Zazdroszczę :). Ja także uwielbiam zwierzęta, nie tylko te afrykańskie. Wkrótce także będę miała namiastkę safari, we Włoszech :). I na pewno napiszę o tym na blogu. Pozdrawiam.
Wszystkie afrykanskei zwierzeta? jestes pewna? Rok temu bylam sluzbowo w Malawi i w charakterze rozrywki zorganizowano nam przejazdzke po rzece (zapomnialam jak sie nazywa, Shire, czy jakos tak). Nie wolno bylo wstac, glosno mowic no i absolutnie nie wolno wkladac reki do wody.Niektroe krokodyle to byly takie prawie od brzegu do brzegu! A w nocy nie wolno wychodzic z namiotu. Cos tamhalasuje, chrzaka, spaceruje...a to hieny i hipopotamy!! Hipopotamy ludzi nie jedza ale, pewnie dla czystej rozrywki - zabijaja. Otoz mnie wystarcza takie piekne zyrafy jak na twoich zdjeciach! Joanna
W bezpiecznej odleglosci to jestem w stanie zaakceptowac nawet pajaka! W parku narodowym w Malawi widzielismy mnostwo sloni, male sloniatka sa bardzo wzruszajaca, jak to male dzieci. Joanna
Twoje jest oczywiscie najpiekniejsze :)) L. jakos ujdą w tłumie...żartuję, są też piękne !!! A Ty Róża nie boisz się tak między tymi szyjami ?? PS Ładnie wyglądasz :)) anna.osiem - nieładnie wyglądająca :(
BARDZO ŁADNE ZDJĘCIA. JAK ZWYKLE :)
OdpowiedzUsuń...jak zwykle zdjecia L :) ...warto je zobaczyc w powiekszeniu ...sa jeszcze ladniejsze!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńZazdroszczę :). Ja także uwielbiam zwierzęta, nie tylko te afrykańskie. Wkrótce także będę miała namiastkę safari, we Włoszech :). I na pewno napiszę o tym na blogu. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńZdjęcie trzecie od dołu jest fantastyczne! Pozwolisz, że sobie je skopiuję?
OdpowiedzUsuńsuperbe fotografii,mi-ar plce sa fiu acolo
OdpowiedzUsuńWszystkie afrykanskei zwierzeta? jestes pewna? Rok temu bylam sluzbowo w Malawi i w charakterze rozrywki zorganizowano nam przejazdzke po rzece (zapomnialam jak sie nazywa, Shire, czy jakos tak). Nie wolno bylo wstac, glosno mowic no i absolutnie nie wolno wkladac reki do wody.Niektroe krokodyle to byly takie prawie od brzegu do brzegu! A w nocy nie wolno wychodzic z namiotu. Cos tamhalasuje, chrzaka, spaceruje...a to hieny i hipopotamy!! Hipopotamy ludzi nie jedza ale, pewnie dla czystej rozrywki - zabijaja. Otoz mnie wystarcza takie piekne zyrafy jak na twoich zdjeciach!
OdpowiedzUsuńJoanna
:))
OdpowiedzUsuń...lubie zyrafy...lwy, slonie, moze nawet hieny...ale w bezpiecznej odleglosci.
I flamingi lubie tez!
W bezpiecznej odleglosci to jestem w stanie zaakceptowac nawet pajaka! W parku narodowym w Malawi widzielismy mnostwo sloni, male sloniatka sa bardzo wzruszajaca, jak to male dzieci.
OdpowiedzUsuńJoanna
świetne zdjęcia :) też uwielbiam zwierzęta ale obawiam się tych które są wieksze ode mnie :)
OdpowiedzUsuńwitaj
OdpowiedzUsuńśliczne fotografie, z przyjemnością można je oglądać i oglądać.
POZDRAWIAM
Fantastyczne.Szkoda ze sceneria nie afrykańska....
OdpowiedzUsuńTwoje jest oczywiscie najpiekniejsze :))
OdpowiedzUsuńL. jakos ujdą w tłumie...żartuję, są też piękne !!! A Ty Róża nie boisz się tak między tymi szyjami ??
PS Ładnie wyglądasz :))
anna.osiem - nieładnie wyglądająca :(
Ja jestem Roza, nie Róża :)
OdpowiedzUsuńŚwietne te zdjęcia,bo na tle nieba i zieleni :)
OdpowiedzUsuńNo to pozdrawiam Cię Roza :)))
OdpowiedzUsuńprzepiękne zdjęcia, szczególnie podoba mi się pierwsze i to z samotną żyrafą na tle chmur - cudne!
OdpowiedzUsuń