środa, 29 września 2010

Przygotowania do zimy

...zaczelismy analogowo:)...tzn L zaczal, bo ja sie nie nadaje na drwala :)
.....po krotkim czasie przeszlismy na pile mechaniczna

....ciecia bylo mase !

...zima nam niestraszna ! :)))
foto by R

12 komentarzy:

  1. malusio coś tego drzewa! :)
    żebyście tam nie zmarzli!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. ...na sobotę wieczór i niedzielę rano...a gdzie dalej. Uchacha, zima zła...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja analogowo wciąż, też powoli się szykuję...

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzę o kominku, nawet jeśli oznaczałoby to prace analogowe :). A w między czasie - wyróżniam: Jordania Okiem Polki - Wyróżnienie - bez zmuszania do podejmowania kontynuacji łańcuszka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki Boże, że umiesciłes mnie w bloku i kaloryfery nam dałeś ;-)))) Choć latem wypić kawkę na własnym ganku...hmmmm...marzenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To już zima idzie?... :D
    Nie chcę, nie chcę, nie chcę....

    OdpowiedzUsuń
  7. piła mechaniczna, to jednak nie drwal, pozbawiona uroku, zimna, ale jednak szybka i skuteczna :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Alez nam Pan Bog tez dal kaloryfery ale to fajnie jak sobie ogien skacze w kominku, stad to drewno.
    L

    OdpowiedzUsuń
  9. Wam też Pan Bóg dał kaloryfery? No to ja muszę się upomnieć o kominek! ;-)...

    OdpowiedzUsuń
  10. i o to chodzi ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A jednak...Też bym szybciutko przeszła na mechaniczną:)) No i na ogrzewanie kominkowe z "żywym" ogniem..Fajnie..
    Pozdrowienia !!!
    anna.osiem

    OdpowiedzUsuń