wtorek, 12 maja 2009

Pomidorowa

Wszystko jest kwestia proporcji...jak sie ma malo to ciesza drobne rzeczy (wlasnie kupilismy sobie normalny garnek do zupy)...jak sie ma malo (ja chce miec wiecej! :) to niewielkie rzeczy ciesza bardzo...a jak nagle mozna stracic wszystko...to wszystko jest malo wazne......wiec dzis wklejam najwieksze jakie mozna zdjecia naszego nowego garnka:)....taataaam :)

W Irlandii wynajmowane mieszkania w przewazajacej wiekszosci maja pelne wyposazenie - mozna sie sprowadzic wlasciwie tylko z wlasna szczoteczka do zebow:) - cala reszta bedzie w mieszkaniu....my mamy na stanie oczywiscie "sluzbowy" komplet garnkow, ale kazdy byl za maly na zupe.

1 komentarz:

  1. Co tam garnek ZUPA WAŻNA mniam!
    zoska na wygnaniu

    OdpowiedzUsuń