Niestety zdarza sie, ze na przepieknych irlandzkich plazach mozna znalezc takie "cudo":(
...nie wiem na czym to polega, ale ulubiona "zabawa" irlandzkich nastolatkow jest kradziez i podpalanie samochodow....widywalam takie plonace wraki w peryferyjnych dzielnicach Dublina.....a 2 dni temu taki spalony "szkielet" znalezlismy niestety na jednej z plaz blisko naszego domu :(
...widok dosc smutny ...niestety pewnie postoi tam dlugo, bo kto mial by go sprzatnac ? :(
...znalazlam jeszcze czerwona pileczke:)))
...na szczescie kauczukowa pileczka nie szpeci krajobrazu tak jak "szkielet" spalonego auta!
foto by L
No tak, wrak wrakiem, ale juz widze oczyma wyobrazni blysk w oku L, który zauwazyl niezwykla fotogienicznosci obiektu badz co badz na plazy niespotykanego. Gdyby nie fakt, ze to rzeczywiscie duzy kawal smiecia, mozna by sie posunac o stwierdzenie, ze tak ladnie sie komponuje z kolorem nieba i piasku :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
...mogl tez ladnie wygladac gdy plonal:)...ale i tak go nie lubie !
OdpowiedzUsuńNo myśle ze ocean go zabierze!On stoi w miescu zalewanym codzien dwukrotnie wiec myzle ze sobie ktoregos dnia chlapnie gwaltowniej woda i tyle.
OdpowiedzUsuńL.
Jak koniec świata, Ziemianie zniknęli, został gruchot. Ale na falach też będzie niezły widok.
OdpowiedzUsuńno ale felgi ma jeszcze całkiem dobre:)
OdpowiedzUsuńna jesiennych spacerach znajduje się grzyby, a na zimowych.. no cóż:P
OdpowiedzUsuńWandalizm jest wszęzie ...
OdpowiedzUsuńZnam takich co nazwaliby to performance :)
OdpowiedzUsuńL.
Yo...tak tak, L tez zauwazyl, ze felgi sa dobre :)
OdpowiedzUsuńNie jest to na pewno widok, który chciałoby się ogladać na relaksującym spacerze :(. No i strasznie to głupi pomysł z tym paleniem samochodów.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Irlandia to mój cel na ten rok:):):)dlatego z wielkim zainteresowaniem oglądam te zdjęcia...a wrak...artysta pewnie by to widział inaczej,niestety takie rzeczy zdarzają się wszędzie.Ale zdjęcia unikalne:)
OdpowiedzUsuńMusicie pamietac ze to nie jest jakis wieki dramat tutaj dla wlasciciela pojazdu, problem tak bo trzeba wziac inne auto i zadzwonic na GArdai i do ubezpieczalni. Z pewnoscia jest to okazja dla wymiany samochodu na nowy.Tu ubezpieczenie OC obejmuje takie akcje w najtanszej nawet opcji.A naprawde nie ma mozliwosci żeby nie miec ubezpieczenia.
OdpowiedzUsuńPrzyznać trzeba że zdjęcia robią wrażenie ale też uważam że to nie miejsce dla niego...
OdpowiedzUsuńAle zdjęcia naprawdę rewelacja :))
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńczyn niegodny naśladowania ale zdjęcie jak naj bardziej ... POZDRAWIAM ...
OdpowiedzUsuńojej, te zdjęcia są tak piękne, ze można pomyśleć, że ów wrak znalazł się tam celowo. chciałabym mieć takie na tapecie. Poza tym marzy mi się spacer po takiej plaży. Póki co tu, w Warszawie, toniemy w zaspach.
OdpowiedzUsuńRzeczywiście - wybieram kauczukową piłeczkę... Chociaż zdjęcia super !!!
OdpowiedzUsuńanna.8 ;-)
Gostei muito da primeira fotografia, cria uma certa curiosidade.
OdpowiedzUsuńParabéns e continue a fazer um excelente trabalho.
Cumprimentos.
www.omundodafoto.blogspot.com