poniedziałek, 22 marca 2010

Bliskie spotkania....

...trzeciego stopnia:)...ide sobie, ide przez nie do konca zielony jeszcze park i nagle...:)
...piekny paw/pan a w tle szara, skromna malozonka:)
...dumny wzrok...
...piekne piora....
...trudno go zlapac...plochliwy jest...
...szkoda tylko, ze nie zechcial nam pokazac jak wyglada rozwiniety pioropusz....probowalam go straszyc:)) i rzucac malymi kamyczkami, zeby go wkurzyc:)...ale bez skutku...poszedl sobie w sina dal...moze nastepnym razem sie uda :)
foto by L

12 komentarzy:

  1. Paw przepiękny!!! Myślę, że rozkłada swój cudowny ogon, gdy chce przypodobać swojej damie:)
    W Irlandii masz wiosnę z 2tygodniowym wyprzedzenien w stosunku do Polski. U nas dopiero pojawiają się krokusy, szafirki i sasanki ( i tak tylko w niektórych rejonach).
    Pozdrawiam wiosennie z szarej dzis Warszawy,
    Virginia

    OdpowiedzUsuń
  2. no więc cie informuję ,że masz szczęście ;-)
    Jakby sie pawik wkurzył i pokazał w nerwach ogon ...mogłoby zaboleć ;-)))
    Nawet złożony - gośc jest przepiękny .pozdrawiam Jo

    OdpowiedzUsuń
  3. ale cudne kolory,
    te odcienie niebieskiego,szafiru...cudne!
    a ona taka szara bidusia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny ptak a mówi się że dumny- i ma z czego

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszczę widoku...
    u mnie mało pewny siebie wróbel... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Idę sobie, idę czasem a tu...śladu pawia ;-)
    A inni ...proszę !!! BOMBA
    anna.osiem

    OdpowiedzUsuń
  7. Those birds are so amazing

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooh I just love peacocks. These photos are so beautiful.

    OdpowiedzUsuń
  9. These are so beautiful! Lovely photographs!

    OdpowiedzUsuń