niedziela, 14 marca 2010

Cloyne Point to Point Races 2010

...wlasnie dzis w Cloyne odbyly sie wyscigi konskie:)...ja bawie w zasypanym znow sniegiem Poznaniu a L fotografuje w Cloyne.
...my chyba mieszkamy we wsi w okolicy ktorej jest jakies zaglebie koni wyscigowych:)...co roku na lace za kosciolem odbywa sie gonitwa...niesamowity widok:)










foto by L

17 komentarzy:

  1. Zdjęcia świetne, tylko proszę, napisz, że się tym konikom nic poważnego nie stało...

    OdpowiedzUsuń
  2. nie stalo :) wstaly podobnie jak jezdzcy.

    L

    OdpowiedzUsuń
  3. Koń wygląda pięknie w galopie, ale...bez jeźdźca. Wyścigi konne, wyścigi chartów, wyścigi...- jestem przeciw.:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. konie lubia sie scigac. Gdyby nie bylo zawodow nikt by koni nie hodowal, nie moglibysmy ich podziwiac.Zawsze jest cos za cos

    L.

    OdpowiedzUsuń
  6. Konie w galopie to piekny widok. Konie lubia biegac, ale wyscigi, to dla nich mordercza praca. Codzienne treningi, pasza naszprycowana specjalnymi witaminami, itd. A jak kon wyscigowy zlamie noge, to zwykle zostaje zastrzelony, bo do niczego juz sie nie nadaje. Moj Maz przez 5 lat pracowal z konmi wyscigowymi tu w Szwecji, takze naogladal sie tego, jak to wyglada "od kuchni".

    To dobrze, ze tym koniom ze zdjec nic sie nie stalo. Zdjecia bardzo dobre.

    Pozdrawiam, Margareta

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcia świetne!A wrażenia z gonitwy podejrzewam że jeszcze lepsze!

    OdpowiedzUsuń
  8. O, działacie na odległość !!! I to jak pięknie... Fantastyczne zdjęcia z zagłębia koni...;-)
    Pozdrawiam Poznań:)) szczególnie i L. ..też szczególnie..
    anna.osiem

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się z Margaretą. Niestety od strony tzw. 'kuchni' wygląda to naprawdę tragicznie. Doświadczyłam posiadania konia po wyścigach. Piękny folblut ze Służewca niestety krzywda jaką mu wyrządzili jest nieodwracalna. Przykre. Koń się urodził by biegać, ale wtedy, gdy sam tego zechce. Zdjęcia - tak, ale to co na nich jest - nie.
    Ulgą jest, że koniom nic się nie stało. Oby obeszło się bez kontuzji.
    Ale się rozgadałam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. ...widze, ze motyw Wam sie nie spodobal:)...ja nie znam kulisow wyscigow ...patrze na nie jako laik...jak na irlandzki wiejski folklor z bliska :)

    OdpowiedzUsuń
  11. JA z konmi bylem zwiazany od dziecka .Zawsze bylem zakochany w koniach i calej tej otoczce.
    Moje zdanie jest zupelnie inne choc zawsze trafi sie na szumowiny i ludzi ktorzy innych maja gdzies w tym konie. Mysle ze wsrod "koniarzy" Ci ktorzy traktuja konie przedmiotowo sa tak samo oceniani jak kusownicy wsrod mysliwych. To sa zawody lokalne konie sa zwykle wlasnoscia i milosci ludzi tu mieszkajacych. Nikt sie nad nimi nie znece ani ich nie maltretuje. Przewaznie te konie to sa ulubiency rodzin ktorych czesto przedstawiciel w wieku "mlodzienczym" jest jezdzcem. Przykro mi to powiedziec ale
    Polska jest cywilizacyjnie daleko za wieloma europejskimi krajami. Nie traktujemy dobrze ani zwierzat ani ludzi.Pewnwie mina lata zanim etyka bedzie czyms waznym w naszej mentalnosci,mam na mysli spoleczenstwo.
    Watpie czy tutaj sa jakies specjalnie restrykcyjne przepisy regulujace te sprawy. Tu ludzie maja pewne zasady chyba wpojone.
    przyklad
    Nikt nie je karpi hodowlanych bo uwazaja to za rownoznaczne z jedzeniem ryb "akwariowych".Nie ma ferm lisow zabijanych pradem czy gesi karmionych maszynowo. To troche tak ze nie tyle musimy sie czegos nauczyc moze co oduczyc sie robienia wielu rzeczy ktore uwazamy za normalne.
    Nie chce tego kraju wybielac jakos bo oczywiscie krowy i owce hoduja nie ze wzgledow krajobrazowych.Zapewne tez niejedno maja za pazurami.

    L.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nice and sad reportage...but this is aloso photograph..take pictures of the sad reality..

    Bye
    Dario

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam, ze po tym wyścigu dwa konie zastrzelili, bo "kulały". To prawda? Czy to mogy byc te dwa co są na zdjeciu? Ludzie wbywają okrutni w stosunku do zwierzat.


    Zdjęcia same w sobie bardzo mi sie podobają.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie slyszalem zeby jakiekolwiek. Te napewno nie , pozatym to sa cenne zwierzeta i raczej robi sie najpierw zdjecie zanim podejmie sie takie decyzje. Chyba ze jest tragicznie juz. Tu konie wstaly i normalnie chodzily. Oczywiscie jak kon sie przewroci to czesc ludzi zawsze powie ten to do odstrzalu. Konie gina w konsekwencji takich wypadkow sporadycznie zas od zyklych chorob wynikajacych z zaniedban czlowieka bardzo czesto. Historie o strzelaniu do koni maja w sobie zwykle tyle prawdy co historie o nie przyznawaniu PPSN polakom w Irlandii czy inne podobne historie.
    L

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowite to fakt.....choć dla mnie bardziej niesamowite jest siedzieć w siodle:):):)wiosną i latem staram się być w stadninie jak najczęsciej....Nie powiem ze to lepsze niż seks ale niedaleko za:):):)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. te wyścigi z przeszkodami są straszne...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale ja nie pisalam o tym, jak jest w Polsce, tylko jak jest w Szwecji. Poza tym Maz byl swiadkiem, jak zastrzelili konia, ktory zlamal noge na wyscigu, wiec to nie bajka. Wyscig, ktory jest pokazany na tych zdjeciach, to moze jest "regionalny folklor" w Irlandii, ale te konie rowniez musza byc poddawane treningom. Nie pisalam o znecaniu sie i maltretowaniu, ale o ciezkiej pracy, jaka takie konie musza wykonac, zanim pieknie pobiegna (poskacza) w wyscigu. Tutaj (w Szwecji) kon tez jest wazny, czasem lepiej traktowany, niz czlowiek. Dla wlasciciela jest miloscia, a dla trenera, u ktorego w stajni stoi - to maszynka do robienia pieniedzy. Taka jest niestety prawda o prawdziwych wyscigach na duza skale.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń