...cale szczescie, ze co jakis czas sie zdarza, ze ktos nas jednak odwiedza i mamy kontak z zywym czlowiekiem :)
...w zeszly weekend przyjechalad do nas Nadia z Alberto. Wloszke Nadie znam jeszcze z Dublina.
...na 2 dni zagoscil u nas srodziemnomorski optymizmi i poludniowoeuropejskie slonce:)
Nadia z Alberto od 4 lat pracuja jako cos w rodzaju "kaowcow":):) w jednym z osrodkow wczasowych na Menorce....zabawy z dziecmi, konkursy, prowadzenie wieczornych pokazow flamenco i dancingow, to ich glowne obowiazki w pracy:)
....a poniewaz hiszpanskie Baleary tez dotknal swiatowy kryzys...miedzy pazdziernikiem a kwietnie przyjechali do Dublnia, zeby jakos przetrwac do lata :)
...no i przy okazji odwiedzili nas :)
...byla kolacja bez swiec, ale przy winie:)
...i spacer nad oceanem...pogda akurat dopisala bardzo, wiec goscie byli zachwyceni. Nadia mowi, ze Menorca ma bardzo pdobony krajobraz do krajobrazu okolic Cloyne, tylko pogode idealna:)...jest tam oczywiscie duzo cieplej niz w Irlandii, ale tez zdecydowanie chlodniej niz na Sycyli skad Nadia pochodzi:)Mamy sedeczne zaproszenie do odwiedzin na Menrce:)
...wiecznie usmiechnieci i zadowoleni z zycia ludzie:)
...i wloska wylewnosc :)...Nadia po polsku zna kilka zwrotow...miedzy innymi umie powiedziec "wloski pocalunek":)

...wiecznie usmiechnieci i zadowoleni z zycia ludzie:)
...i wloska wylewnosc :)...Nadia po polsku zna kilka zwrotow...miedzy innymi umie powiedziec "wloski pocalunek":)
foto byl L
...a we wczesniejszym poscie widac jak byla piekna pogoda tego dnia :)
Fajni ludzie, piekne krajoobrazy, dobre winko - to widać :) Pozdrawiam Wszystkich...
OdpowiedzUsuńnajważniejsze to miec przyjaciół i cieszyć sie nimi
OdpowiedzUsuńAle piękna wizyta Was spotkała:) bardzo lubię włochów, są rzeczywiście wylewni i radości, dobrze mieć znajomości na całym świecie, pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńmiło. beztrosko. tak po prostu.
OdpowiedzUsuńŻycze Wam wielu miłych chwil spędzonych razem!!!
OdpowiedzUsuńPolskie okreslenie na tzw. kaowca to chyba "Animator":))
Pozdrawiam,
Virginia
Najważniejsze, ze miło spędziliście czas razem:)
OdpowiedzUsuńWspaniałe zdjęcia z ludźmi pełnymi optymizmu - to zaraźliwe. Siedzę i uśmiecham się do monitora chociaż Was wcale nie znam.
OdpowiedzUsuńmam bardzo podobną kuchnię :)
OdpowiedzUsuńzdjęcia piękne
..a gdzie Ty mieszkasz Ajka ??.....i jak sie czujesz ??:)
OdpowiedzUsuńWitaj, ale u Ciebie już cieplutko i wiosennie. A nas dziś znów nawiedził śnieg! :(
OdpowiedzUsuńwpdałam z rewizytą i dzięki za dodanie mojego bloga do obserwowanych. miło jest wiedzieć, że nei pisze się w próżnię:) a kuchnię masz bardzo przytulną, taką w sam raz do siedzenia z kubkiem herbaty i czytania książki:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDobrze tak - odpocząć, pogadać, pouśmiechać się.
OdpowiedzUsuńI przespacerować brzegiem oceanu :)
Jak Włosi coś jeszcze ugotowali, jakieś spaghetti, to raj na ziemi... Miło popatrzeć, zaraz chce się wyjść z dołka zimowo-wiosennego :)
OdpowiedzUsuńanimatorzy z południa są najlepsi. Anglicy i Polacy moga sie od nich uczyć. A południowcy ... cóż, maja to coś we krwi, podejściu do życia, ludzi... a dzis bardzo podobna pogoda w Warszawie. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń