środa, 3 marca 2010

Wloski pocalunek :)

...cale szczescie, ze co jakis czas sie zdarza, ze ktos nas jednak odwiedza i mamy kontak z zywym czlowiekiem :)
...w zeszly weekend przyjechalad do nas Nadia z Alberto. Wloszke Nadie znam jeszcze z Dublina.
...na 2 dni zagoscil u nas srodziemnomorski optymizmi i poludniowoeuropejskie slonce:)
Nadia z Alberto od 4 lat pracuja jako cos w rodzaju "kaowcow":):) w jednym z osrodkow wczasowych na Menorce....zabawy z dziecmi, konkursy, prowadzenie wieczornych pokazow flamenco i dancingow, to ich glowne obowiazki w pracy:)
....a poniewaz hiszpanskie Baleary tez dotknal swiatowy kryzys...miedzy pazdziernikiem a kwietnie przyjechali do Dublnia, zeby jakos przetrwac do lata :)
...no i przy okazji odwiedzili nas :)
...byla kolacja bez swiec, ale przy winie:)
...i spacer nad oceanem...pogda akurat dopisala bardzo, wiec goscie byli zachwyceni. Nadia mowi, ze Menorca ma bardzo pdobony krajobraz do krajobrazu okolic Cloyne, tylko pogode idealna:)...jest tam oczywiscie duzo cieplej niz w Irlandii, ale tez zdecydowanie chlodniej niz na Sycyli skad Nadia pochodzi:)
Mamy sedeczne zaproszenie do odwiedzin na Menrce:)
...wiecznie usmiechnieci i zadowoleni z zycia ludzie:)
...i wloska wylewnosc :)...Nadia po polsku zna kilka zwrotow...miedzy innymi umie powiedziec "wloski pocalunek":)
foto byl L

...a we wczesniejszym poscie widac jak byla piekna pogoda tego dnia :)

14 komentarzy:

  1. Fajni ludzie, piekne krajoobrazy, dobre winko - to widać :) Pozdrawiam Wszystkich...

    OdpowiedzUsuń
  2. najważniejsze to miec przyjaciół i cieszyć sie nimi

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękna wizyta Was spotkała:) bardzo lubię włochów, są rzeczywiście wylewni i radości, dobrze mieć znajomości na całym świecie, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. miło. beztrosko. tak po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Życze Wam wielu miłych chwil spędzonych razem!!!
    Polskie okreslenie na tzw. kaowca to chyba "Animator":))
    Pozdrawiam,
    Virginia

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze, ze miło spędziliście czas razem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe zdjęcia z ludźmi pełnymi optymizmu - to zaraźliwe. Siedzę i uśmiecham się do monitora chociaż Was wcale nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  8. mam bardzo podobną kuchnię :)
    zdjęcia piękne

    OdpowiedzUsuń
  9. ..a gdzie Ty mieszkasz Ajka ??.....i jak sie czujesz ??:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj, ale u Ciebie już cieplutko i wiosennie. A nas dziś znów nawiedził śnieg! :(

    OdpowiedzUsuń
  11. wpdałam z rewizytą i dzięki za dodanie mojego bloga do obserwowanych. miło jest wiedzieć, że nei pisze się w próżnię:) a kuchnię masz bardzo przytulną, taką w sam raz do siedzenia z kubkiem herbaty i czytania książki:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze tak - odpocząć, pogadać, pouśmiechać się.
    I przespacerować brzegiem oceanu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak Włosi coś jeszcze ugotowali, jakieś spaghetti, to raj na ziemi... Miło popatrzeć, zaraz chce się wyjść z dołka zimowo-wiosennego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. animatorzy z południa są najlepsi. Anglicy i Polacy moga sie od nich uczyć. A południowcy ... cóż, maja to coś we krwi, podejściu do życia, ludzi... a dzis bardzo podobna pogoda w Warszawie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń