piątek, 26 marca 2010

Sklep musztardowy

Calkiem niedawno "wpadlam" na strone Sam Toft....jej rysunki znalam juz od dawna dzieki LaM.
...reprodukcje zabawnych "profesorkow" - tak glownego bohatera nazywa LaM - mozna kupic w Ikei...ale nigdy wczesniej nie zastanwialam sie kto jest autorka/em tych uroczych ilustracji.
...uwielbiam patrzec jak ktos rysyje...z dziecnstwa pamietam programy prof Wiktora Zina i fascynacje jego rysunkami...teraz ogladam na YouTube jak lekka kreska tworzy swiat Sam Toft :)
...sprawdzilam tez ceny ...oryginalne rysunki w londysnkich galeriach potrafia ksztowac nawet 3 tys funtow!...fajnie jest zyc z robienia czegos co sie bardzo lubi...szczegolnie jest to tak mila, tworcza praca i szczegolnie jesli przynosi tak konkretne dochody :)


...urocze prawda ??:)

13 komentarzy:

  1. Fantastyczne są te rysunki!!! Mam w kuchni, z Ikei. Ktoś mi powiedział, że to Pan Musztarda..? A może mi się śniło. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A nie.. w tytule posta jest.. gapa ze mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawdziwa sztuka musi być droga:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe... tylko mogę sobie wyobrazić, że fajnie jest żyć...
    :)))
    anna.osiem

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadza się, robienie czegoś co się lubi, a na dodatek zarabianie na tym, to jak wygrana na loterii.Tylko, że można stać się pracoholikiem :) i to z przyjemnością.

    Faktycznie rysunki mają klimacik.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten wpis Zuzo - wydał mi się szczególnie podbudowujący. I szczególnie dzisiaj - bo za oknem pada, jest szaro i smutno a mi się udzieliło :(
    Rysunki są prześliczne - ja nie bywam w Ikei, ale już gdzieś mi się rzucił w oczy Pan Musztarda.
    Połączenie pasji z zarobkowaniem to wymarzona sprawa, ale powiem, że tutaj w Polsce jest jak szkoła przetrwania. Ech - co ja będę dużo mówić - po prostu zaraz o tym napiszę na moim blogu. Natchnęłaś mnie - nie ma co :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudze chwalicie itd.
    zatem ja ci Zuza polecam moją znajomą:
    http://mama3swinek.blogspot.com/
    jej obrazki już dostępne tu:
    http://www.pakamera.pl/pink-ink-0_s12049792.htm

    jeszcze grubej kasy nie zarabia, ale ja jej wróżę świetlaną przyszłość ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bonjour je cherche juste la traduction
    Merci

    OdpowiedzUsuń
  9. DSl je viens de trouver
    Super ce dessin puis ce blog est vivant le bonheur

    OdpowiedzUsuń
  10. Odsznurowałam sznurek Kury Domest. I potwierdzam. Fajnie mieć pasję, za którą ktoś nam jeszcze zapłaci. Dzięki za poranne wzruszenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. GRACIAS por seguir mi blog NOS NECESITAN blog que está nomminado entre otros para premiar por la labor diaria que realizo contra la cruedad hacia ellos..Agradeceriamos de corazón tu voto si así lo deseas solo tienes que entar en NOS NECESITSN Y VERAS UN votame ENTRA EN EL Y TE LLEVARÁ A nos necesitan A SU LADO HAY UN CUADRITO CLICLEAS SOBRE EL Y YA TENDRE TU VOTO..gRACIAS SINCERAS .cON CARIÑO vICTORIARACIAS

    OdpowiedzUsuń
  12. Zuza, dziękuję za Sam - nie znałam i cieszę się, że wrzuciłaś na bloga, bo obrazki i opowieści naprawdę urocze.

    OdpowiedzUsuń