"Konieczny naturalny biust. Nie zgłaszaj się jeśli masz implanty" czytamy w ogłoszeniu castingu dla statystek do czwartej części "Piratów z Karaibów". Czy Fabryka Snów przestanie promować sztuczność? - pyta brytyjski "Daily Mail"
.....to po co ja robie kurs komputerowy????....co????....myslalam, ze on jest do kompletu z silikonowym biustem i znacznie podniesie moje szanse na swiatowych rynkach pracy...
...podlosc ludzka nie zna granic !!! :))
...podlosc ludzka nie zna granic !!! :))
.....w Hollywood juz mnie nie chca :)
Koniec z Hollywood. Już kilka lat temu ogłosił to Woody Allen, więc... ;)
OdpowiedzUsuńciekawe czy przyjmują z biustem obijającym się o kolana, bo wtedy mam szanse( mam już nawet artystyczny pseudonim "karmiąca z podłogi")
OdpowiedzUsuńOLQA...najwazniejsze, ze zdrowy ! :)
OdpowiedzUsuńJeśli tak, to mało która w Hollywood ma szansę na role :P nie sądzisz? :)
OdpowiedzUsuńRzeczywiście : podłość ludzka nie zna granic !!! PS 1. Mnie też nie chcą w Hollywood wprawdzie, ale "straciłam właśnie resztę tolerancji dla USA ;-) bo szcunku nigdy nie miałam" ;-))) PS 2. Cytuję mojego mojego męża...
OdpowiedzUsuńanna.osiem
Bardziej mnie bawi, że tak z jednego zdania próbują coś rozdmuchać. Myślę, że po prostu chcą kogoś np na leżąco. Wtedy widać różnicę przy nagościach. Co wie co w tych "Piratach.." będzie?
OdpowiedzUsuńZuza, Hollywood jest przereklamowane, nie masz czego żałować :)
OdpowiedzUsuńPo co im Hollywood. Są lepsze pomysły na życie. Cycki to tylko złuda, kawałek mięsa. Podłość zniszczymy miłością.
OdpowiedzUsuńTu cicho sza, tam cicho...:)))
OdpowiedzUsuńanna.osiem
Nie żałuj Zuza, życie jest piękne!:D
OdpowiedzUsuńA Hollywood to jedno wielkie bagno.
Zuza, a tak na marginesie - po co Ci kurs komputerowy w Hollywood? :D Trzymajcie się - tam u Was ładniejsze widoki.
OdpowiedzUsuń