poniedziałek, 8 marca 2010

...

..bylismy wczoraj na super wycieczce...w odwiedzinach u mojego kuzyna - Michala i jego rodziny czyli zony Oli i malego Adasia (2,5 l)
Spedzilismy bardzo mily dzien....byl spacer, polska msza z "normalnym" poslkim ksiedzem, ktory ladnie spiewa i mowi sensowne kazania...a nawet bylam na Gorzkich Zalach:).....zjedlismy pyszny obiad z lodowym deserem:) a L w prezencie od Michala dostal statyw do aparatu...Michal mial jeden extra, wiec nam go podarowal.

Dzis podczas pierwszych prob robienia zdjec ze statywem ...zlamalam jego jedna nozke...........:(((

...Dzien Kobiet w Cloyne zostal odwolany...stram sie byc przezroczysta i malo rzucac sie dzis L w oczy :)
...za jaks czas L na pewno zapomni ...PRZECIEZ ZNISZCZENIE NOWIUTKIEGO STATYWU TO NIE KONIEC SWIATA !!! ......i bedziemy sie z tego zniszczenia KIEDYS razem smiac :)
NA PEWNO !! :)

10 komentarzy:

  1. Co tam jeden statyw. Zdjęcia i bez niego robicie genialne :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłość Ci wszystko wybaczy... tylko za chwile dopiero ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie tylko nie koniec świata ale bardziej powód do żartów..:):):)czytam Cie Irlandko..:)i zapraszam-tamirian,blog.interia.pl///to taka moja matka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze,że nóżkę statywu nie swoją!

    OdpowiedzUsuń
  5. ;-)))) Niszczenie nowych statywów i nie tylko, to moja specjalność.. Kiedyś rozśmieszała mojego męża...ale on spoważniał, chyba...
    Chowaj się skutecznie :)))
    anna.osiem

    OdpowiedzUsuń
  6. Polska msza z polskim księdzem.
    Mogę wiedzieć gdzie na niej byłaś?

    A nóżka,cóż,zdarza się.To nie koniec świata :)

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  7. ...tam msza byla w Killarney a ksiadz to ojciec Marceli, ktory redaguje Glos Kerry
    http://www.glos-kerry.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ..on tez odprawia msze w innych miasteczkach..ale generalnie w tewj okolicy...a gdzie Ty mieszkasz Paula ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale narozrabiałaś. Ugotuj mu coś, to może zapomni.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zuza,ja mieszkam w Clane,a na polskie msze jeżdżę do Newbridge,co.Kildare.Tam też chrzciliśmy naszą córcię.

    OdpowiedzUsuń