środa, 25 marca 2009

Papieros a sprawa polska

Wlasnie uslyszalam, ze rzad w Polsce ma "fantastyczny" pomysl na oduczenie Narodu palenia papierosow....a mianowice chce wprowadzic zakaz eksponowania wyrobow tytoniowych, tzn jak bedzie sie chcialo kupic paczke "Sportow" to pani sklepowa bedzie je mogla trzymac tylko pod lada i wymienic marki jakie posiada...nie bedzie mogla papierosow wyeksponowac na polce.
.....a do Prima Aprilis jeszcze tydzien...:)...to po co takie zarty ?

Czekam na czas kiedy w Polsce jak w Irlandii bedzie calkowity zakaz planenia w miejscach publicznych! ...w dodatku nie martwy przepis........ a prawo wcielone w zycie!
Nie przemawiaja do mnie argumenty polskich  palaczy i wlascicieli wszelkiego rodzaju lokali gastronomicznych, od pubow po eleganckie restauracje, ze niby taki wlasnie przepis zagraza ich egzystencji.     Na pewno nie !

 W czasch gdy pierwsi Irlandczycy zasiedli w pubie nad pierwszym kuflem piwa i przy tej okazji zapalili byc moze dymka w Polsce panowal Mieszko Stary (1126 - 1202) oraz panowalo rozbicie dzielncowe:)........slowem, biegalismy jeszcze z dzidami:) NAJSTARSZY IRLANDZKI PUB DATUJE SIE NA 1198 ROK :)


...i Narod, ktory ma puby z ponad 800-letnia tradycja kilka lat temu wprowadzil powszechny zakaz palenia mniedzy innymi w pubach wlasnie ...i jakos one nie upadly a z tego co widze, chocby po naszej wiosce, maja  sie one wysmienicie ! :)
...jak klient chce zapalic, wychodzi na zewnatrz i juz !

A w kraju nad Wisla wciaz jedzac obiad gdziekolwiek "na miescie":)  musze byc biernym palaczem, musze jeszcze na nastepny dzien po spotkaniu z kolezankami wieczorem w knajpie, czuc na wszystkich rzeczach "cudowna" won tytonu.
Po 4 latach zycia w Irlandii bulwersuje mnie Piotr Machalica (ktorego tak kiedys lubilam) w przedpoludniowym programie TVN24, kiedy nad zastawionym sniadaniowym menu stolem pali sobie w najlepsze, dmuchajac dymem w twarz wszystkim obecnym niepalacym.

2 lata temu, przez pol roku pracowalam jako kelnerka w duzym, pieknym dublinskim pubie. Najstarszy bywalec tego przybytku, niejaki Christi obchodzil nawet w pubie swoje 90-urodziny. Niesamowity to widok, bo mlodsi  o 20 lat kumple - np 70-letni:) podawali mu plaszcz , gdy konczyl swoje codzienne 3 pinty Guinness-a i wybieral sie przed polnoca do domu...i nie dziwota, ze Christi sobie nie wyobrazal zycia bez pubu. Najmlodsze dziecko jakie widzialam w tym pubie to 1-tygodniowy Josh :) Mialam wrazenie, ze jednego dnia jego mama byla z nim w ciazy w pubie a na nastepny przyjechala  z nim w wozku .....do pubu:)

....nie ma przyzwyczajen, ktorych nie mozemy zmienic !..ale trzeba zmieniac madrze a nie udajac, ze tematu nie ma i chowajac go ...pod lade:)
---------------
A kolega mi wlasnie doniosl, ze to nieprawda, ze Brazen Head jest najstarszym pubem w Irlandii...to tylko Dublinczycy sie tak chwala. Jest jeszcze jeden starszy pub... pierwsze wzmianki o nim datuje sie na rok 900-setny !
...strach pomyslec z czym wtedy biegalismy?:)...dopiero za 66 lat od tej daty Mieszko I przyjmie Chrzest ..........a Irlandczycy juz siedza w pubach :)



3 komentarze:

  1. I tak im najwyrazniej zostalo.Sa tacy co sie ucza, inni pracuja jeszcze inni podrozuja.Irlandczycy od 1100 lat siedza w pubach. Ale ja w sumie im sie nie dziwie kazdy narod ktory wymyslilby taki trunek jak Murphy's moze wpasc w zadume nad tym co jeszcze mozna wynalezc lepszego?.ech

    OdpowiedzUsuń
  2. 100 lat Solenizantko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i jak Polacy maja to wszystko nadrobic, te lata stracone.
    Co do papierosów, jeszcze w zeszłe wakacje paliłam około 2 paczek dziennie. W pazdzierniku 09 powiedziałam stop i tak trwam. Zawsze jako palacz starałam sie szanowac zdrowie innych i wychodziłam.

    OdpowiedzUsuń