.....a do Prima Aprilis jeszcze tydzien...:)...to po co takie zarty ?
Czekam na czas kiedy w Polsce jak w Irlandii bedzie calkowity zakaz planenia w miejscach publicznych! ...w dodatku nie martwy przepis........ a prawo wcielone w zycie!
Nie przemawiaja do mnie argumenty polskich palaczy i wlascicieli wszelkiego rodzaju lokali gastronomicznych, od pubow po eleganckie restauracje, ze niby taki wlasnie przepis zagraza ich egzystencji. Na pewno nie !
W czasch gdy pierwsi Irlandczycy zasiedli w pubie nad pierwszym kuflem piwa i przy tej okazji zapalili byc moze dymka w Polsce panowal Mieszko Stary (1126 - 1202) oraz panowalo rozbicie dzielncowe:)........slowem, biegalismy jeszcze z dzidami:) NAJSTARSZY IRLANDZKI PUB DATUJE SIE NA 1198 ROK :)
...i Narod, ktory ma puby z ponad 800-letnia tradycja kilka lat temu wprowadzil powszechny zakaz palenia mniedzy innymi w pubach wlasnie ...i jakos one nie upadly a z tego co widze, chocby po naszej wiosce, maja sie one wysmienicie ! :)
...jak klient chce zapalic, wychodzi na zewnatrz i juz !
A w kraju nad Wisla wciaz jedzac obiad gdziekolwiek "na miescie":) musze byc biernym palaczem, musze jeszcze na nastepny dzien po spotkaniu z kolezankami wieczorem w knajpie, czuc na wszystkich rzeczach "cudowna" won tytonu.
Po 4 latach zycia w Irlandii bulwersuje mnie Piotr Machalica (ktorego tak kiedys lubilam) w przedpoludniowym programie TVN24, kiedy nad zastawionym sniadaniowym menu stolem pali sobie w najlepsze, dmuchajac dymem w twarz wszystkim obecnym niepalacym.
2 lata temu, przez pol roku pracowalam jako kelnerka w duzym, pieknym dublinskim pubie. Najstarszy bywalec tego przybytku, niejaki Christi obchodzil nawet w pubie swoje 90-urodziny. Niesamowity to widok, bo mlodsi o 20 lat kumple - np 70-letni:) podawali mu plaszcz , gdy konczyl swoje codzienne 3 pinty Guinness-a i wybieral sie przed polnoca do domu...i nie dziwota, ze Christi sobie nie wyobrazal zycia bez pubu. Najmlodsze dziecko jakie widzialam w tym pubie to 1-tygodniowy Josh :) Mialam wrazenie, ze jednego dnia jego mama byla z nim w ciazy w pubie a na nastepny przyjechala z nim w wozku .....do pubu:)
....nie ma przyzwyczajen, ktorych nie mozemy zmienic !..ale trzeba zmieniac madrze a nie udajac, ze tematu nie ma i chowajac go ...pod lade:)
---------------
A kolega mi wlasnie doniosl, ze to nieprawda, ze Brazen Head jest najstarszym pubem w Irlandii...to tylko Dublinczycy sie tak chwala. Jest jeszcze jeden starszy pub... pierwsze wzmianki o nim datuje sie na rok 900-setny !
...strach pomyslec z czym wtedy biegalismy?:)...dopiero za 66 lat od tej daty Mieszko I przyjmie Chrzest ..........a Irlandczycy juz siedza w pubach :)
I tak im najwyrazniej zostalo.Sa tacy co sie ucza, inni pracuja jeszcze inni podrozuja.Irlandczycy od 1100 lat siedza w pubach. Ale ja w sumie im sie nie dziwie kazdy narod ktory wymyslilby taki trunek jak Murphy's moze wpasc w zadume nad tym co jeszcze mozna wynalezc lepszego?.ech
OdpowiedzUsuń100 lat Solenizantko :)
OdpowiedzUsuńNo i jak Polacy maja to wszystko nadrobic, te lata stracone.
OdpowiedzUsuńCo do papierosów, jeszcze w zeszłe wakacje paliłam około 2 paczek dziennie. W pazdzierniku 09 powiedziałam stop i tak trwam. Zawsze jako palacz starałam sie szanowac zdrowie innych i wychodziłam.