Bylismy wczoraj w parku w Killarney, to urokliwe miasteczko jakies 100 km od naszego Cloyne. Taka ogolna atmosfera przypomina troszeczke nasz Karpacz:) ...bo otoczone jest dosc wysokimi gorami. Mimo tego, ze oczywiscie jak to w Ire calutki dzien padalo- byl czas przywyknac, jak mowila babcia Kargulowa !! :) - wycieczka bardzo sie udala.
W Irlandii roslinnosc jest bardzo podobna do polskiej z tym, ze dzieki lagodnym zima i (niestety dla nas) bardzo duzej ilosci opadow, wszystko co w Polsce rosnie w postaci karlowatej lub doniczkowo/balkonowej tutaj osiaga naprawde pokazne rozmiary:)

Wygladacie jakbyscie byli w arboretum w Kórniku:)
OdpowiedzUsuńczesc aniu dlaczego nic ie piszesz??????????az smutno prosze napisz cos swietnie sie czyta to co napiszesz pozdrawiam monia
OdpowiedzUsuń