W srode pognalismy do urzedu zlozyc wszystkie mozliwe odwolania.....mam nadzieje, chwilowo- zawiesili moja nieodebrana przez opozniony lot kase. Trzeba czekac az jakas pani bedzie miala czas,przejrzy odwolanie i ewentualnie odwiesi moje pieniadze...oby !
W czwartek bylam swiadkiem na Bierzmowaniu corki kolezanki. Bylo bardzo uroczyscie. Kasia podala biskupowi karteczke z wszystkimi swoimi danymi, gdzie rowniez bylo umieszczone moje nazwisko (jako swiadka wlasnie) - to taka chwila, kiedy czlowiek sobie uswiadamia, ze ksiegi parafilane czesto sa jedynymi dokumentami, ktore potrafia przetrwac niejedna zawieruche dziejowa...i ze gdzies na drugim koncu Europy juz na zawsze bede zapisana:) Dodatkowo urzeklo mnie to, ze mala Kasia (tutaj dzieci przystepuja do sakramentu Bierzmowania rok po Komuni) na patronke tej donioslej dla niej chwil wybrala sobie sw. Roze...:)
..zupelnie nieswiadoma tego, ze wiekszosc moich znajomych zwarca sie do mnie wlasnie ROZA (nie myslic z Różą)

*na zdjeciu mala Rose (ang) z duza Rozą :)
W piatek odwiedzil nas moj daleki kuzyn z Killarney z zona i 1,5 rocznym synkiem. Bylo BARDZO milo. Impreza skonczyla sie probowaniem grapefruitowej Finlandi...pyszna! Informacja dodatkowa - Finlandi nie sluzy dluzsze niz 1-2 h przebywanie w zamrazalniku........ L mnie ostrzegal !
A w sobote pognalismy do Athy...pod sam Dublin na zalegle 40-ste urodziny Kamyka...i pobylismy u nich az do wczoraj. Rodzina Kamykow wlasnie wrocila z urodzinowej wycieczki do Rzymu, wiec od soboty glownie skupiam sie na przeliczaniu najtanszych opcji odwiedzin Wiecznego Miasta:)...spisalam sobie namiary hoteliku, polaczenia i wszelkie potrzebne informacje:)...czyms trzeba zyc :)
Chociaz jak sobie przypomne komentarz jednego z napotkanych w Irlandii Polakow, to sama juz nie wiem czy warto sie do tego Rzymu tluc?? ...taki prawdziwy Rodak, co wszystko potrafi naprawic, nida-gips polozyc, lazienke wyremontowac, rury przetkac i polozyc pieknie plytki...kolega ow mial kiedys okazje pracowac w swoim fachu przez rok caly w miescie Rzym wlasnie, wiec ja z wypiekami na twarzy pytam co widzial i ze pewnie niejedno zwiedzil...????
On - nic nie widzialem ! Ten caly Rzym, pani kochana, to przereklamowany jest...JEDNA WIELKA RUINA, wszystko sie do remontu nadaje!...takie Koloseum np to by mogli pieknie zrobic, ludzi wynajac ...to zostawili odrapane przez tyyyyyle lat. Nic nie zwiedzalem, czasu szkoda na te gruzy!:)
...moze racja ??? :)
Bardzo zabawnego masz Rozunia kolege-zlota raczke:)A.
OdpowiedzUsuńcałkiem przyjemnie wchodzi,jasne że tekst...widzę Aniu że wtopiłaś się już lekko ,
OdpowiedzUsuńniestety ja zapuściłam,no nie zarósł całkiem,ale.....wrócę ..no musze przeczytac od początku...działaj...Kama