poniedziałek, 2 marca 2009

Zęby

Za tydzień znów lece na chwilkę do Poznania "podkręcić" zęby. Dla niewtajemniczonych...od 1,5 roku  mam stały aparat na zębach. Zostało mi jeszcze jakieś 6 miesięcy i będę miała hollywodzki uśmiech

...miejmy nadzieje, 

...jak Bóg da, 

...jak dożyje:)

 Człowiek nigdy nie jest pewien przyszłości a mama mojego szwagra z nieskrywanym zdziwieniem zapytała w lipcu 2007 roku, widząc mnie pierwszy raz w uzbrojonej szczęce...."po co sobie teraz, NA STAROSC zęby prostujesz?"

Trochę mnie przytkało:), ale sobie szybko obliczyłam, ze mi zostało (przynajmniej statystycznie:) jakieś 40 lat życia.... z tego, chociaż 20 z własnymi zębami...to chyba jednak warto:)

Latam tak samolotami co 8-10 tyg. Nigdy bym w to wcześniej nie uwierzyła, ze Airbus z Cork do Londynu bedzie dla mnie jak PKS z Poznania do Kutna....szybka przesiadka, nuda na lotnisku i kolejny PKS z Londynu na Ławicę.

Na szczęście od niedawna mamy w końcu bezpośrednie loty Cork ---> Poznań----> Cork. Za taki bilet (w te i nazad, jak mówią na Dębcu) zapłaciłam 64 euro:)

Tanio jak porównam odległość jaka przebyłam ostatnio pociągiem na trasie Pabianice--->Poznań Starołęka.

 

Rachunek jest prosty:

2,5 tys. km w 2 h i trochę  (Wizzar)

250 km w 5,5 h                  (PKP)

  Przeraził mnie ten pociąg osobowy, lepił sie od brudu i od stacji Kornik do stacji Poznań zatrzymał sie 5 razy.

 

ZBIERANIE GRZYBOW PODCZAS JAZDY SUROWO ZABRONIONE! *

 

*Dyrekcja PKP

-----------------------------------------------------

Bedzie zmiana ciśnienia, nieomylnie to czuje...zęby mnie bola, bo ciśnienie zmienia naprężenia gumek i drucików na mojej szczęce:)

Padac bedzie jak nic  ! :)

 

1 komentarz:

  1. Co do wieku- dama, o której piszesz wstrzeliła się w konwencję bliską pewnemu mojemu znajomemu. On to, do 50-latki przyłapanej na pewnej nieuczciwości rzekł był : "Pani. W., całe życie była pani uczciwa, a teraz - na sam koniec, na sam koniec..."

    OdpowiedzUsuń