środa, 4 marca 2009

Podróże kształcą

...jeszcze o Pakistańczykach:)

Jakiś czas po tym jak tam zaczęłam pracować okazało sie, ze 2 z 3 moich egzotycznych, małoletnich kolegów intesywnie poszukuje żony. Stale byłam przepytywana na okoliczność czy znam jakieś porządne (najlepiej praktykujące Islam, ale nie jest to warunek konieczny:) Polki. Nie musi być blondynka, byle była wesoła, mila, niewyzywająca!!!....... bo szczupła, zgrabna, ładna i tak bedzie jak by z definicji wedlug nich:) - niestety Irlandki w przewarzającej części raczej w nadmiarze żadnej z tych cech nie posiadają:)

Mówie, ze  jestem w wieku, w którym moje koleżanki posyłają juz swoje pociechy do 5 klasy podstawówki ...i wszystkie juz maja mężów...ale obiecałam, ze będę pamiętała i jakbym znalazła kogoś zainteresowanego to dam znać :)

Zadziwia mnie ich zaciekawienia Polską. Szczególnie Ali pyta o wszystko:)

-jak długo jedzie sie z jednego końca Polski na drugi??...Co ja mam na takie pytanie odpowiedzieć???...sa takie drogi i takie korki, że 1000 km, ze wschodu na zachód, można jechać nawet cała dobę.

- czy to prawda, ze w Polsce bardzo kradną samochody?

- a jak wygląda polskie miasto a jak wieś..czy jest podobna do Cloyne?

- czy to, że mowie ze w Wielkim Poście i w Adwencie szanujący sie Katolik nie powinien tańczyć oznacza, ze resztę roku cały swój wolny czas spędzamy w dyskotekach?

 Z ciekawostek-blachostek:) okazało sie również, ze najlepszy na świecie szafran produkuje sie głownie w Pakistanie...rosną tam całe pola krokusów, z których mozolnie wyrywa sie żółtawe słupki(?) kwiatowe a następnie suszy je na słońcu. Co ciekawsze...szafran po pakistańsku nazywa  się SZAFRAN :) To najdroższa przyprawa na świecie!

 Poruszaliśmy tez tematy drażliwe...porwanie przez tabibow naszego Rodaka. Oni niestety zawsze tłumaczą, że to nie Pakistańczycy to zrobili, tylko jakieś bandy zamieszkujące pogranicze pakistańsko - afgańskie. Za bardzo do mnie te argumenty nie przemawiają. Wołałam jednak nie dyskutować, żeby sie nie denerwować:(...przecież to co się tam dzieje to nie wina Sama czy Alego:(

 Za to brat szefa- obecnie zamieszkujący w Pakistanie - postanowił studiować informatkę w Polsce:) Nigdy wcześniej nie by nawet w Europie, ale czytał, ze u nas studia są na bardzo wysokim poziomie i w dodatku za darmo. W zawiazku z tym doradzam całej rodzinie Razy cwczenia wymowy mojego imienia, co jest dla nich bardzo trudne, ponieważ wróże bratu Razy żonę Polkę a jak by miała mieć na imię.... jak nie Ania ????.....w mojej klasie w LO było nas 6 !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz