...slucham o tym co dzieje sie na polskich oddzialach onkologicznych :(...i plakac mi sie chce. Nie tak w przenosni, tylko naprawde...glos mi sie lamie a oczy mam wilgotne.....nie moge nawet o tym myslec....
Ktos zawalil sprawe, czegos nie podpisal, nie przeglosowal.....nie wazne kto i kiedy, i dlaczego........sa ludzie, ktorym zwykla chemia juz nie pomaga. Oni dostawali chemie eksperymentalne...i od Nowego Roku juz jej nie otrzymaja, bo ktos, gdzies, czegos nie "dopilnowal"...co za glupie slowo w takiej sytulacji.
Jestem przerazona...nie przeszlam nawet namiastki tego horroru, ktory los zafunowal ciezko chorym. Moj rak, choc zlosliwy, okazal sie malutki...stracilam tylko obydwie piersi...pisze "tylko" bo nadal zyje, ale nigdy nie bede karmila piersia:(........szczegolowe badania, szybka diagnoza, szybka operacja...i CUD.
Tydzien po operacji okazalo sie, ze komorki rakowe nie poszly dalej wezlami chlonnymi do reszty organizmu....dr OS mowi, ze zdarzylo mu sie wykryc tak wczesne stadium raka pierwszy raz w zyciu:)...i ze sam nie wierzy, ze mialam takie szczescie!
...uniknelam chemii, naswietlan...dlugoletniej terapi hormonalnej - to wszystko bylo juz zaplanowane......
Mysle o mojej babci ktorej nigdy nie poznalam, bo zmarla na raka piersi majac 37 lat, mysle o cioci Basi (siostrze mamy), ktora zmarla na to samo kiedy miala 41 lat...one byly leczone w Polsce.
...ja mialam szczescie wyemigrowac i zachorowac wlasnie tutaj.......dlatego zyje, mam sie dobrze, pieke chleb i planuje wakacje .....
foto by L.
Wiesz Zuza...znam ten problem z autopsji. U nas bardziej liczą się papierki niż człowiek.
OdpowiedzUsuńTylko że ja wciąż niwie wierzę, że będzie lepiej:)
Pozdrawiam:)
Tak leczenie w Polsce to masakra,tym bardziej osób chorych na "rak", mojemu dziadkowi też już nie umieli pomóc...Dlatego też jestem z Ciebie dumna Ciociu,że ty wygrałaś tą walkę.!
OdpowiedzUsuńP.S. Smaczny chlebek wyszedł.?
P.S.2. Zdjęcia doszły.?
Kinga ...zdjecia nie doszly:( Pisz do mnie prosze na zuzamoll@gmail.com
OdpowiedzUsuńTo trudne tematy bo dotykają czyjegoś cierpienia. Kiedy biurokracja do niego doprowadza, albo mu nie zapobiega bezsilność sprawia że człowieka aż skręca ...ech
OdpowiedzUsuńA szalik masz piękny :)
a ja raczej nie chce sie rozpisywac, mam totalną fobie na słuzbe zdrowia w polsce, i nie chodzi tylko o sparwy papierkowe, a w głownej mierze o podejście do pacjenta, na samą myśl mam ochote pogryźć to towarzystwo.. ale nie zaczynam bo ten temat tak mnie nakręca, że sie później zatrzymać nie mogę.. w kazdym razie POZDRAWIAM CIEPŁO mimo iż za oknem u mnie jak i chyba u Ciebie total winter;-)
OdpowiedzUsuńPolska to jeszcze Ciemnogród pod wieloma, wieloma, względami. Tu nie szanuje się za bardzo ani ludzi, ani ich życia. Ale na szczęscie są wyjątki.
OdpowiedzUsuńTwoje szczęście nie było przypadkowe, ja wierzę w takie rzeczy.
To gdzie jedziesz na wakacje? :))
...kolejny raz jade do Barcelony:)...co roku sie tam wybieram, nigdy nie bylam :)
OdpowiedzUsuńI tak trzymaj. Piecz i planuj... i rób dalej fajne fotki! Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńZuza, jak przeczytałam to co napisałaś, to myślę, że jesteś wielką szczęściarą w tej sytuacji. I to jest piękne. Ciesz się każdym dniem i chwilą, piecz chleby i jedź do ...Barcelony.
OdpowiedzUsuńMnie też bulwersują te doniesienia w wiadomościach, zdaję sobie sprawę, że dla niektórych, tak wielu - to sprawa życia lub śmierci.
OdpowiedzUsuńA politycy się teoriami spiskowymi dziejów zajmują!
Cieszę się, że Tobie się udało i trzymam kciuki za zawsze i tylko ZDROWIE! :)
Pozdrowienia bardzo cieplutkie!
poważna sprawa...trzymaj reke na pulsie...tak na wszelaki słuczaj:)
OdpowiedzUsuńFakt służbę zdrowia mamy w Polsce do dupy, a władza nie ma jaj żeby to zmienić. Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńWczoraj faktycznie rozpętała się na ten temat burza. Jak zwykle po fakcie i pewnie jak zwykle na chwilę.
OdpowiedzUsuńw Polsce raz się trafi na lekarza z powołania, a raz na buca w kitlu z kawałkiem kamienia w klacie. Jeden z nich zakombinuje i stanie na głowie, żeby pacjentowi pomóc, inny wymiga się "papierkami". A co do całej służby zdrowia - powinna być raczej nazwana chorą służbą.
OdpowiedzUsuńZuzamoll :) jesteś bardzo dzielna. I doceniasz szczęście jakie masz. To ważne.
OdpowiedzUsuńWiem, że ucieczka z tego kraju jest dobrym wyjściem, ale wciąż jakoś nie mam odwagi...
A o Barcelonie też marzę :) i też ciągle nie po drodze...
Może nam się w końcu uda!!! :)
Nie wysłały się? Dziwne,może dlatego,że za dużo dodałam na jedną wiadomość.Teraz wyślę na 2 albo 3 razy. Pierwszą partię wysłałam i mam nadzieje,że doszły :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :]
Ksiezyc...po Twoim "komentarzu" zrozumialam dlaczego ludzie moderuja komentowanie na swoich blogach...prosze tak sie nie zachowywac !...to wiocha!
OdpowiedzUsuńBrawo!
OdpowiedzUsuńwiesz, uwielbiam Cię czytać, poruszasz takie proste a zarazem tak ważne tematy, cieszę się razem z Tobą że "zdążyłaś" trafić w odpowiednie miejsce i w odpowiednim czasie!!!, Polska to mały koszmar!! wiem coś o tym, również się leczyłam po wypadku, nie mówie tutaj o chorobie nowotworowej, ale o wypadku i jego skutkach, lekarze wykonali mi dwie operacje połamanej ręki, pierwsza praktycznie po bez środków przeciwbólowych, wyłam z bólu, dostałam jedną tabletke, po drugiej trzymali mi reke w gipsie 14 miesięcy, Ich bezradność i głupota przerażała mnie, nie wyobrażam sobie chorować na cos naprawdę poważnego w Polsce, moją ręke uratowali lekarze we Włoszech, strach pomyśleć co by było gdybym nie miała za co tam pojechać, a co mają mówić ludzie których nie stać na jakiekolwiek leczenie, tragedia!!!, pozdrawiam Cię serdecznie nadal z zimowej Polski, mam nadzieję że niedługo się to zmieni!
OdpowiedzUsuńMój tata też zmarł na raka. Miał 56 lat.Chemia przez rok, potem lepiej i nawrót i przerzuty.
OdpowiedzUsuńCieszę się,że jesteś zdrowa. Trzymaj się Aniu, do usłyszenia.
Asia
Ja też piekę chleb.