środa, 6 stycznia 2010

...tak wyglada moje "miasto" noca...

Poszlam do kosciola, ale kosciol zamkniety...jak to w Trzech Kroli w katolickim kraju:)...wiec wrocilam do domu (daleko nie mialam) po aparat i zrobilam kilka zdjec.
To jest Cloyne - town:)...samiutkie centrum..........glowne=jedyne skrzyzowanie:)

...choinka i fonntana...
....sklep...mowimy na niego "U Wandy" :)

...Gwiazdorek w oknie...(oryginalnie jestem z Poznania - u nas prezenty przynosi Gwiazdor:)
...do Polski 2500 km :(
...jeden z 4 pubow :)
...ludzie...autobus jest we wsi...wojna, wojna bedzie, przed wojna tez byl !....... i lewostronny ruch:)
...Chinczyk...w przeciwienstwie do fontanny - czynny zawsze :)...Chinczyk jest w kazdej szanujacej sie wsi!
...beczki ....zostaly po Sylwestrze:)

...100 m dalej juz jest wies ...tak prawdziwa...tu mieszkam:)
foto by R

9 komentarzy:

  1. niby zwykłe miasteczko, a odpowiednie zdjęcia nadają mu specyficzny klimat... a może to też dlatego, że lubie małe spokojne miasteczka;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. klimatyczne... :))

    OdpowiedzUsuń
  3. magicznie tak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ...moze przez te komentarze spojrze inaczej na ta malownicza wiosche :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ...kto chce mieszkac na koncu swiata jak ja ...reka do gory ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mieszkam na końcu świata, tyle,że to inny koniec;-) wiesz ten z drugiej strony;-)bo kazdy z nas ma swój własny...

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. I ani jednego płatka śniegu! :)
    Mnie cieszy ta zima tegoroczna u nas. Taka prawdziwa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ...brat do mnie dzwonil...mowi, ze w Dublinie spadl znow snieg....natychmist zarzadzono ze komunikacja miejska nie bedzie dzialac do czasu poprawy pogody:)...biura koncza prace ok 13.00 ...bo bylo w nocy - 7 stop C:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładnie tam! Domyślam się, że to tylko złudzenie, ale bajkowo :)

    OdpowiedzUsuń