poniedziałek, 18 stycznia 2010

Roztopy

Druga polowa stycznia w Ire jest jak zapowiedz ladnej pogody...w powietrzu czuc juz wiosne i moge spokojnie:) rozmawiac z wszystkimi znajomymi w Polsce i chwalic sie "ciepelkiem", bo w kraju zima zwykle nadal trzyma mocno....ale do nas (jak uczy mnie doswiadczenie) zimno jeszcze wroci a co najgorsze duzo cieplej niz teraz juz nie bedzie......... nawet w polowie lipca:)
...a na razie mamy wiosenne roztopy:)




foto by L

25 komentarzy:

  1. I już Ci zazdroszczę ! U Nas trzyma mróz, pada śnieg, jest wstrętnie pochmurno ! Ale cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też zazdroszczę. U mnie sypie, sypie, sypie... :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech, no fajnie jest mieć palmy zimą, ale ja lubię upał latem a zimę zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ...nie ma czego zazdroscic...u nas latem bedzie 5 stopni wiejej niz teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem rozdarta - z jednej strony zazdroszczę widoków, spokoju, wsi, owiec :) Z drugiej nie zazdroszczę temperatur latem, bo zmarzlak ze mnie. Może trochę ludzi zazdroszczę, ale jednak od rodziny daleko (chociaż to też ma swoje plusy czasem). Widoczki - jak zwykle przecudne. Trzym się ciepło :P !

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę ... U nas jeszcze leży sporo tego śniegu, biało wszędzie, zimno wszędzie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Muy bonitas fotos y muy bonito paisaje.
    Donde yo vivo Asturias - España tambien los paisajes son muy hermosos.
    Saludos.

    OdpowiedzUsuń
  8. ... a u nas na całej połaci śnieg... I ciągle go przybywa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za odwiedziny...Zajrzałam do Ciebie...Wiele przeszłaś, a jednak zachowałaś pogodę ducha, choć pewnie bywało ciężko...Jesteś super babka!Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. No piękne te zdjęcia!
    Nadzieję niosą...

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie sielsko :)
    pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ja tęsknię za tymi widokami :((

    OdpowiedzUsuń
  13. Trochę bym oddał za ty, by mieszkać właśnie tam. Temperatura mnie nie przeraża, ale moja żona z tych ciepłolubnych raczej.. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. lovely pictures! Thank you for becoming one of my followers. Have a wonderful week :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pieknie focisz, piszesz..fajnie że tu trafiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne wiosenne zdjęcia! U nas do takiej wiosny strasznie jeszcze daleko...

    Dzięki, że mnie odwiedziłaś, dzięki temu mogłam odkryć Twój blog.

    Pozdrawiam serdeczne i życzę dużo zdrowia.

    PS. Czytałam opis pobytu w szpitalu, zupełnie bez porównania z polską służbą zdrowia. Chociaż tyle szczęścia w nieszczęściu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Hello, thank you very much for visiting my blog, your photos are beatiful, winter in Ireland is very similar to our region in Spain. I like. A greeting. Carlos.

    OdpowiedzUsuń
  18. hej Zuza, fajne zdjęcia.
    tak mi się klimat tych zdjęć skojarzył z holenderskim malarstwem pejzażowym, to pewnie przez te chmury...

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie zazdroszczę temperatur! Jeszcze troszkę i u nas też się cieplej zrobi. Przeczekać trzeba ;) a widoczki całkiem sympatyczne muszę przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. przepiekne zdjecia! to swiatlo, ten nastroj!
    zupelnie jak obrazy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. a u nas jutro ma być znowu siarczysty mróz od -10 st. C w dół :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja kocham każdą pogodę ale wiem, że roztopy dla Ciebie będą zbawienne, więc moim grubym ciałkiem powoduje aby było ci cieplej. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Oi Zuza. Sou Ray mãe de Filipe , um autista pintor.
    Feliz em conhecer e a Irlanda nestas fotos. Através de seus olhos pude admirar um pouco desta terra linda.
    Aqui no Rio de Janeiro é verão. As temperaturas chegam a 42 graus com sensação térmica de 54 graus. Muito quente.
    Amei teu espaço. Voltarei para conhecer mais.
    Te cuida e boa saúde para ti.
    Ray

    OdpowiedzUsuń
  24. Piékne zdjécia, chyba sié Was poradzę w sprawie wyboru aparatu...

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne zdjęcia, jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń