wtorek, 5 stycznia 2010

...

...od tego ciaglego przegladania blogow stale zmieniam liste "ulubionych" :)...ludzie pisza takie piekne, zabawne...i takie smakowite blogi:).............mniam mmniam :)

---------------------------
...yami yami...jak mowia Holendrzy i ich dzieci pokazuja wtedy raczka okolice gardla:)....bo smak czuc w buzi a nie w zoladku:)
......dlaczego polskie dzieci masuja sie po brzuszku jak im cos smakuje ?:)
----------------------------
...czy ktos wie co zrobic zeby zakwas rosl ???...wywalic go od razu czy dac mu jeszcze jedna zyciowa szanse ???

13 komentarzy:

  1. szansę zawsze trzeba dać :) w każdej sprawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A zauważyłaś, że jak ktoś odkryje nowy, ciekawy blog, to potem latają całymi stadami? :)) To fajna zabawa, uważam, że zdecydowanie poszerza pole widzenia i myślenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ...jestem w Twoim stadzie :)...tez to lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, nie martw się. Już wiem, że zakwas Ci się udał! On nie będzie rósł. O jego budzącym się życiu znak daje ta delikatna, krucha pianka, która pojawia się, po każdym zamieszaniu i nakarmieniu go. Dopero chleb bez użycia dodatkowo drożdży zacznie rosnąć z tego zakwasu. I zapach. Jeśli czujesz lekko kwaśny, to wszystko jest ok ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ...o jej, kamien z serca:), to sie uspokoilam :)...dam "gadzinie" szanse, bo ma pianke i troszke pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tymi blogami to mam tak samo. Lekki oczopląs i dużo wrażeń :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ...z blogami jak z książkami, wciąż znajduję jeszcze nie czytane :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro naczelna kucharka (Butterfly) wyjaśniła sprawę zakwasu... pozostaje mi życzyć smacznego chlebka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie też coraz więcej się podoba, tyle że czasu od jutra będzie zupełny brak, bo już się na mnie rzuciła praca :)
    Zakwasy to miewam w mięśniach, z innymi nie miałam do czynienia :)
    Właśnie się bronię przed nimi po tym bieganiu

    OdpowiedzUsuń
  10. ...dzielna jestes z tym bieganiem ! ...tez sie tym zajme ...pozniej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Daj mu szanse :) Będzie Ci wdzięczny ;)
    A poza tym wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Zdrowia i tej niesamowitej pogody ducha, którą już masz. To ogromny skarb!

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam :)
    Ja lubie w Blogach to, że można się wielu rzeczy dowiedzieć. No i te horyzonty... nieograniczone! To jest wspaniałe!!!!

    Jeśli chodzi o chleb, to daj szansę, bo pieczony w domu jest psepisny (jak to mówi Pascal )

    Pozdrawiam wszystkie Stada :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę zalinkowanych parę smakowitych właśnie :)
    jedzenie zdecydowanie należy do przyjemności !

    OdpowiedzUsuń