Mielismy jechac dzis na lekcje angielskiego - jak co czwartek- ale nie wiem czy pojedziemy...po prostu strach....Irlandia na prowincji to waskie drozki, zwykle zupelnie bez pobocza, bo droge albo ograniczaja wysokie krzaki, charakterystyczne kamienne murki...albo po prostu pobocze konczy sie przepascia:).........strach sie ruszac z domu w taka mgle!
Zdjecia z godziny 12.30 czasu lokalnego...bo u nas jest godzina wczesniej niz w PL...w Poznaniu byla wtedy 13.30....jestem o godzine mlodsza niz w Polsce.
foto by R
foto by L
foto by R
foto by L
-------------------------------------------------
A mnie ta mgla nastraja optymizmem. Lubie jak niespodziewanie z mgly wylaniaja sie ksztalty .NAjpierw sa jakby innym odcieniem mgly by z kazdym krokiem nabierac ksztaltu,koloru ,ostroci.Zawsze mam wrazenie ze kwestia czym stanie sie cien jest sprawa otwarta.
OdpowiedzUsuńCzasem cien staje sie samochodem,czasem ptakiem a czasem czlowiekiem. To bardzo interesujace. No i te gawrony wlatujace z nikad jakby przez Wrota wlatywaly.
L.
Wiesz jakie mam skojarzenia patrząc na tę mgłę ze zdjęć?
OdpowiedzUsuńTwin Peaks... To dla mnie baaardzo miłe skojarzenie :)
Pozdrawiam!
...mgła pobudza wyobraźnię :-)
OdpowiedzUsuńTeż lubię mgłę. A Twoja prywatna mgła się też rozwieje i zobaczych piiiikny widok :)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko!
no, od razu sie horrory przypominają :P brrrr!
OdpowiedzUsuńtaka pogoda sprzyja nostalgii, siedzeniu i myśleniu...
OdpowiedzUsuńZuza, nie wychylaj nosa. Kocyk, herbatka i czekaj, aż świat się wyostrzy. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńFajnie jest. Zwłaszcza, jak się siedzi (nareszcie) w ciepłym mieszkanku i patrzy w monitor :)
OdpowiedzUsuńA co straszy w Irlandii w takiej mgle?
MMmm..piękna jest. Jak ja tęsknię za taką prawdziwą mglistą mgłą:))) Czar...
OdpowiedzUsuńtes photos sont très belles!!
OdpowiedzUsuńmanon
mglistosc inspiruje... :)
OdpowiedzUsuńczasami są takie dni, każdy je ma....
OdpowiedzUsuńgłowa do góry Zuza! :)